Luksusowe auta wieźli do Rosji. Potężna kara dla małopolskiej spółki
Ponad 100 pojazdów o łącznej wartości przekraczającej 49 milionów trafiło z Polski do Rosji z pominięciem sankcji. Małopolska KAS, która wykryła proceder, nałożyła na jedną z małopolskich spółek karę 20 milionów złotych. "To jedna z największych tego typu spraw w Polsce" - przekazano w komunikacie.

W skrócie
- Ponad 100 luksusowych samochodów o wartości ponad 49 mln zł zostało wywiezionych z Polski do Rosji z pominięciem unijnych sankcji.
- Małopolska Krajowa Administracja Skarbowa ustaliła, że w dokumentach przewozowych wskazywano inne kraje docelowe, a faktycznie pojazdy trafiały do Federacji Rosyjskiej.
- Na jedną z małopolskich spółek nałożono karę 20 mln zł.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Małopolska Krajowa Administracja Skarbowa wydała komunikat o wykryciu procederu, prowadzonego w Małopolsce przez obywateli Białorusi. Zarejestrowana w Polsce firma w latach 2022-2023 wywoziła luksusowe samochody do Rosji, z pominięciem unijnych sankcji.
"Zgromadzone dowody wskazują, że osoby zarządzające spółką działały świadomie i celowo uczestniczyły w omijaniu sankcji" - poinformowano.
Luksusowe auta trafiały do Rosji, 20 mln kary. "Wskazywano inne kraje docelowe"
Schemat działania spółki opisano w komunikacie - pierwszym krokiem był zakup drogich, prestiżowych aut w krajach Europy Zachodniej.
"Pojazdy te były następnie wywożone z terytorium Unii Europejskiej. W dokumentach przewozowych wskazywano inne kraje docelowe, a w rzeczywistości samochody trafiały do Federacji Rosyjskiej" - informuje Małopolska KAS. Auta wyjeżdżały z Polski na Litwę, a następnie po transporcie przez Białoruś kończyły w Rosji.
Kontrolerzy ustalili, że dzięki tej metodzie przetransportowano ponad 100 pojazdów o wartości przekraczającej 49 mln zł.
Naczelnik Małopolskiego Urzędu Celno-Skarbowego wydał decyzję administracyjną, nakładając na spółkę karę za naruszenie sankcji w maksymalnej wysokości 20 mln zł.
"To jedna z największych tego typu spraw w Polsce i wyraźny sygnał, że naruszanie międzynarodowych sankcji spotyka się z surowymi konsekwencjami" - przekazano.












