Łukasz Mejza weźmie udział w kontrowersyjnych walkach? "Rozważam"
Poseł PiS Łukasz Mejza rozważa udział w gali freak fightów - informują media, powołując się na otrzymane od polityka oświadczenie. Według nieoficjalnych informacji krążących w świecie walk, ma on brać pod uwagę kilka różnych wydarzeń, w tym Prime MMA i Fame MMA. "Szczerze? Rozważam" - napisał w odpowiedzi na pytanie dziennikarzy.

W skrócie
- Łukasz Mejza rozważa udział w gali freak fightów i prowadzi rozmowy z organizacjami Prime MMA oraz Fame MMA.
- Według anonimowego rozmówcy z branży walk, jedyną przeszkodą w podpisaniu kontraktu przez Mejzę są oczekiwania finansowe polityka.
- Potencjalnym rywalem Mejzy w walce mógłby być Jacek Murański, który publicznie komentuje możliwość takiego pojedynku.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Jak informuje "Rzeczpospolita", powołując się na własne ustalenia i oświadczenie otrzymane od posła PiS, Łukasz Mejza ma rozważać udział w jednej z kontrowersyjnych gali freak fightów - toczonych w klatce pojedynków osób na co dzień niezwiązanych ze sportem.
W tego typu starciach wcześniej brali udział m.in. były poseł PiS Przemysław Czarnecki czy też Marianna Schreiber, była żona polityka tego samego ugrupowania Łukasza Schreibera. Na ich decyzję nie wpływa niechęć liderów największych ugrupowań wobec walk - o tych krytycznie wypowiadał się i Donald Tusk, i Jarosław Kaczyński.
Łukasz Mejza weźmie udział w gali freak fightów? "Rozważam"
- Są już na końcówce dogadywania kontraktu. Jedyną przeszkodą są pieniądze, które chciałby otrzymać Mejza. Po prostu bardzo wysoko się ceni - mówi anonimowy rozmówca "Rz" z branży walk w klatce.
Z kolei Paweł Jóźwiak, współtwórca Prime MMA, na pytanie dziennikarzy portalu odparł krótko: "Nie potwierdzam, ani nie zaprzeczam". Według ich ustaleń polityk ma także prowadzić negocjacje z organizatorami popularniejszego wydarzenia, Fame MMA.
"Szczerze? Rozważam. Dopuszczam taką możliwość… Byłbym pierwszym czynnym posłem w Europie, który wziąłby udział w takim wydarzeniu, więc stawka za walkę musiałaby być adekwatna. Oczywiście całe wydarzenie potraktowałbym charytatywnie" - przekazał Mejza "Rzeczpospolitej".
Jacek Murański potencjalnym rywalem Mejzy? "Wytrę nim oktagon"
Rywalem polityka miałby zostać Jacek Murański, krytyk Karola Nawrockiego, który zwrócił medialną uwagę na jego powiązania z "Wielkim Bu", również zawodnikiem freak fightów, który nie zaprzecza takim planom. - Rozmowy Łukasza Mejzy z federacjami to tajemnica poliszynela - stwierdził.
- Jeśli dana mi będzie szansa zmierzyć się z najsilniejszym sportowo przedstawicielem tej partii, chętnie wytrę nim oktagon, a raczej ring, bo - jak wynika z warunków, jakie mi zaproponowano - to ma być boks w małych rękawicach - powiedział.
Jak dodał Murański, Mejza w jego ocenie "uosabia wszystko, co najgorsze w polskiej polityce". - Zderzy się ze mną jak z pociągiem - zadeklarował.













