Reklama

Reklama

Lubnauer nie chce zapisać się do stowarzyszenia Petru

"Najważniejsze jest to, by nowa inicjatywa Ryszarda Petru była zgodna z wartościami i programem Nowoczesnej. Póki tak będzie, można mówić, że jest to inicjatywa pozytywna" - oceniła w poniedziałek szefowa Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer.

Plan Petru to nazwa stowarzyszenia, które powołał były lider Nowoczesnej; jego celem ma być stworzenie alternatywnego programu dla polityki PiS. Według Petru, jego stowarzyszenie ma być kontrofertą dla programu premiera Mateusza Morawieckiego. Petru zapowiedział w poniedziałek, że zostaje w Nowoczesnej i chce tworzyć wspólną ofertę programową w ramach opozycji.

Komentując te informacje, Lubnauer powiedziała na briefingu w Sejmie, że dla niej osobiście "najważniejsze jest, by budować zjednoczoną koalicję". Dlatego, jak zaznaczyła, spotyka się z liderami innych partii opozycyjnych w Sejmie i zachęca do podejmowania inicjatyw dotyczących "wspólnych projektów".

Reklama

Dodała, że jeśli chodzi o stowarzyszenie założone przez Petru "najważniejsze jest to, by było to zgodne z wartościami i programem Nowoczesnej". "Tak długo, jak długo tak będzie, tak długo będzie można powiedzieć, że to jest pozytywna inicjatywa" - podkreśliła posłanka. Jak zaznaczyła, Petru wielokrotnie mówił, że chciałby stworzyć plan konkurencyjny do tzw. planu Morawieckiego. "Ryszard Petru jest ekonomistą, chce się w tej dziedzinie realizować" - podkreśliła.

Na pytanie, czy zapisze się do nowego stowarzyszenia, Lubnauer zaprzeczyła. 

A co w sytuacji gdy Nowoczesna uzna, że działalność Petru wykracza poza ramy wartości partii? - pytali dziennikarze. Lubnauer powiedziała: "Jak uznam, że to wykracza, to państwa poinformuję".

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy