Reklama

Reklama

"Łowca nastolatek" na wolności. Krystian W. wyszedł z więzienia

Skazany w 2018 roku za gwałt na 17-latce, Krystian W. wyszedł na wolność - podaje RMF FM. Mężczyzna, zwany "Krystkiem" i "łowcą nastolatek" jest wciąż oskarżony o wykorzystywanie seksualne nieletnich dziewczyn. Sąd zdecydował jednak, że na wyrok będzie czekał na wolności.

21 listopada Krystian W. skończył odbywanie kary trzech lat więzienia za gwałt na niespełna 17-letniej dziewczynie. Wyrok w kwietniu 2018 r. wydał Sąd Rejonowy w Pucku (Pomorskie).

Informację o tym, że mężczyzna opuścił więzienie potwierdził RMF FM jego obrońca.

Oskarżony o 65 przestępstw

Od stycznia 2019 r. przed Sądem Rejonowym w Wejherowie (Pomorskie) toczy się natomiast proces z udziałem Krystiana W. oskarżonego o 65 przestępstw, w tym 40 o charakterze seksualnym. Mężczyzna, określany przez media jako "Krystek" i "łowca nastolatek", miał dopuścić się m.in. gwałtów oraz współżycia z dziewczętami poniżej 15 roku życia.

Reklama

To właśnie w tym procesie Krystian W. nie jest już tymczasowo aresztowany.

W procesie przed wejherowskim sądem, według prokuratury, pokrzywdzone zostały 33 kobiety, z czego większość nie była pełnoletnia, a pięć nie miało ukończonych 15 lat.

Wśród 40 przestępstw o charakterze seksualnym, o które oskarżono Krystiana W., znalazły się gwałty, usiłowania gwałtów, "usiłowania doprowadzenia pokrzywdzonych do obcowania płciowego oraz obcowanie płciowe z małoletnimi pokrzywdzonymi, w tym poniżej 15 roku życia". W. oskarżono też o "nakłanianie małoletnich pokrzywdzonych do prostytucji oraz czerpania z tego procederu korzyści majątkowych".

Za czyny o charakterze seksualnym Krystianowi W. grozi do 12 lat więzienia.

Nie przyznał się do winy

Mężczyznę oskarżono też o wiele innych przestępstw, w tym uporczywe nękanie pokrzywdzonych i zmuszanie do określonych zachowań oraz udzielenie nastolatkom substancji psychoaktywnej. Krystian W. miał także wyłudzać kredyty, pożyczki, odszkodowania ubezpieczeniowe, a także nienależne świadczenia z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. Mężczyznę oskarżono również o składanie fałszywych zeznań i ukrywanie dokumentów.

Do czynów, o które oskarżono Krystiana W., miało dochodzić od 2006 do 2015 roku na terenie województwa pomorskiego, w tym w Trójmieście, Pucku, Wejherowie i Władysławowie.

Proces przed Sądem Rejonowym w Wejherowie toczy się w sposób niejawny. W czasie śledztwa "Krystek" nie przyznał się do winy.

Obok Krystiana W. na ławie oskarżonych zasiedli także czterej jego znajomi. Jednego z nich - Marcina T. - oskarżono o "obcowanie płciowe z małoletnimi w zamian za korzyści majątkowe oraz doprowadzenie osoby małoletniej do obcowania płciowego w zamian za korzyść majątkową". Jemu również grozi do 12 lat więzienia.

Trzem innym mężczyznom prokuratorzy zarzucili, że nakłaniali pokrzywdzone przez W. kobiety do składania fałszywych zeznań, podejmowali działania zmierzające do utrudniania postępowania oraz "doprowadzili małoletnią poniżej 15. roku do obcowania płciowego".

To nie są jedyne kłopoty z prawem Krystiana W., okrzykniętego przez media "łowcą nastolatek". W październiku Sąd Rejonowy w Wejherowie skazał mężczyznę na 2,5 roku więzienia za elektroniczne kontakty z dwoma małoletnimi w celach pedofilskich w 2015 roku. Wyrok ten nie jest prawomocny.

Reklama

Reklama

Reklama