Reklama

Reklama

Kurski: Państwo używa służb do podpalenia i prowokacji

- Państwo używa służb do podpalenia i prowokacji przed ambasadą rosyjską po to, żeby oskarżyć własnych obywateli, że to zrobili, a prezydent Komorowski potem przeprasza. To niebywałe - stwierdził Jacek Kurski. Były europoseł skomentował publikację tygodnika "Do Rzeczy", z której wynika, że Bartłomiej Sienkiewicz miał stać za podpaleniem budki przy rosyjskiej ambasadzie w czasie demonstracji 11 listopada 2013 r.

PiS domaga się nadzwyczajnego posiedzenia Sejmu w związku z doniesieniami na temat byłego szefa MSW. - Tę sprawę trzeba wyjaśnić. To się wpisuje w narrację Komorowskiego, że jest Polska radykalna i racjonalna. To dzielenie Polski na lepszych i gorszych - dodał Kurski.

Jego słowa skrytykował Michał Kamiński. - Oho, patrzcie jaka to właśnie racjonalna Polska obok mnie siedzi. Hej! Chłopaki i dziewczyny, jak będziecie głosowali na Andrzeja Dudę, to głosujecie też na Kurskiego i ten oszołom-show, który on właśnie zaprezentował. Nie spodziewałem się, że Jacek Kurski wpisze się w putinowską propagandę - stwierdził minister w kancelarii premier Ewy Kopacz.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama