Kto premierem z ramienia PiS? Polacy mają wyraźnego faworyta
Kto powinien stanąć na czele rządu, gdyby Prawo i Sprawiedliwość odzyskało władzę? - takie pytanie słyszeli uczestnicy sondażu United Surveys by IBRiS. Z badania wynika, że to Mateusz Morawiecki powinien po raz kolejny zasiąść na fotelu premiera. Według wcześniejszych ustaleń Interii Jarosław Kaczyński może mieć jednak inny plan.

W skrócie
- W sondażu United Surveys by IBRiS najwięcej osób wskazało Mateusza Morawieckiego jako kandydata na premiera z ramienia PiS. Poparło go 31 proc. respondentów.
- Jarosław Kaczyński potwierdził, że decyzja o kandydacie PiS na premiera została już podjęta, ale nie ujawnił nazwiska.
- Według informacji Interii w PiS panuje przekonanie, że największe szanse na objęcie funkcji kandydata na premiera mają Tobiasz Bocheński i Przemysław Czarnek.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Zdaniem ankietowanych w przypadku wygrania wyborów przez PiS, to Mateusz Morawiecki powinien po raz kolejny zasiąść na fotelu premiera Polski. Na polityka wskazało bowiem 31 proc. badanych. Na drugim miejscu uplasował się Patryk Jaki z 13 proc. poparciem wśród respondentów.
Najniższy stopień podium przypadł z kolei byłemu prezydentowi Andrzejowi Dudzie. Jego nazwisko wskazało 9 proc. badanych. Na kolejnych miejscach znaleźli się: Przemysław Czarnek (5,6 proc.), szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki (4,5 proc.), Kacper Płażyński (2 proc.), Mariusz Błaszczak (1,8 proc.), Tobiasz Bocheński (1,4 proc.) oraz Beata Szydło (0,4 proc.).
Sondaż. Kto powinien zostać premierem z ramienia PiS?
Uczestnicy sondażu do wyboru mieli także odpowiedź "ktoś inny". Ostatecznie wybrało ją 19,1 proc. ankietowanych. Oznacza to, że niemal co piąty z badanych nie jest przekonany, co do listy potencjalnych kandydatów. Ponadto 12,3 proc. respondentów nie ma konkretnego stanowiska w tym temacie.
Dodajmy, że badania podzielono również na dwie grupy wyborców - ogólną i tą biorącą pod uwagę wyłącznie wyborców obecnej opozycji. W przypadku tej drugiej części ankietowanych wyniki były nieco bardziej wyrównane.
Pierwsze miejsce zajął ponownie Mateusz Morawiecki (26 proc.), ale tuż za nim uplasował się Patryk Jaki z wynikiem 25 proc. Na trzecim miejscu znaleźli się natomiast ex aequo Andrzej Duda oraz Zbigniew Bogucki - obaj zdobyli po 11 proc.
Badanie zostało zrealizowane przez United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski w dniach 20-21 lutego 2026 roku, metodą wspomaganych komputerowo wywiadów telefonicznych i ankiet internetowych (CATI & CAWI), na reprezentatywnej grupie dorosłych Polaków.
Jarosław Kaczyński wybrał kandydata na premiera z PiS
Przypomnijmy, że w czwartek Jarosław Kaczyński potwierdził w wywiadzie dla Radia Maryja, że podjął decyzję, kto zostanie kandydatem ugrupowania na premiera. Nie ujawnił jednak nazwiska.
- Nasz kandydat na premiera musi pozwolić wygrać nam wybory. Musi być lokomotywą wyborczą. Zasługi są ważne, ale dziś najważniejsze jest zwycięstwo i zjednoczenie elektoratu patriotycznego - mówił Kaczyński.
Prezes PiS tłumaczył, że "wybitne zdolności i zasługi nie mogą być jedyną przesłanką wyboru". Ponadto podkreślał, że dziś ugrupowanie działa "w sytuacji szczególnej".
- W okresie przedwyborczym potrzebna jest zwiększona dyscyplina. Spory są czymś normalnym, ale interes partii i państwa musi być ważniejszy niż ambicje - zaznaczył.
PiS: Słowa Kaczyńskiego miały przyciąć wpływy Morawieckiego
Z ustaleń Interii wynika, że w PiS panuje przekonanie, iż słowa Jarosława Kaczyńskiego miały "przyciąć wpływy Mateusza Morawieckiego" i uciąć temat jego ewentualnego premierostwa.
Według wypowiedzi członków partii obecnie największe szanse na objęcie stanowiska premiera mają mieć Tobiasz Bocheński oraz Przemysław Czarnek.
Z wyścigu miał natomiast wypaść wcześniej rozważany Zbigniew Bogucki. To ze względu na fakt, że na jego wskazanie miał nie zgodzić się Karol Nawrocki.
- Największe szanse ma chyba Przemek (Czarnek - przyp. red.), bo w ostatnich tygodniach gdy wszyscy się ze sobą kłócili on stał trochę z boku. Poza tym, szybko się połapał, że nie ma sensu walczyć z Morawieckim i zaczął z nim normalnie gadać. Spotkali się nawet parę razy - powiedział w rozmowie z Interią jeden z polityków PiS.
Twoje zdanie ma znaczenie! Wypełnił krótką ankietę o skrótach artykułów w Interii i pomóż nam dopasować je do Ciebie - kliknij tutaj, aby przejść do ankiety.














