Kryzys w służbie zdrowia. Prezydent zwołuje szczyt medyczny
Prezydent Karol Nawrocki zwołuje szczyt medyczny. - Strona prezydencka zaproponowała zorganizowanie szczytu do spraw ochrony zdrowia, który odbędzie się 5 grudnia w Pałacu Prezydenckim. Przyjmujemy to zaproszenie jako samorząd lekarski - przekazała Interii Iwona Kania z Naczelnej Izby Lekarskiej. To najważniejsze z ustaleń, jakie padło na spotkaniu samorządu lekarskiego z prezydentem.

Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej spotykał się dziś z prezydentem Karolem Nawrockim. Ze strony prezydenta padła deklaracja zorganizowania szczytu medycznego.
- Prezydent jest zainteresowany poznaniem i zgłębieniem sytuacji w ochronie zdrowia, jej przyczyn oraz możliwych skutków zaradczych, tego co można zrobić, aby sytuacja była po prostu stabilna - mówi Interii Iwona Kania z Naczelnej Izby Lekarskiej.
Kania dodaje, że prezydent wykazał się otwartością w rozmowie z prezesem Jankowskim i wysłuchaniem tego, jaka jest sytuacja lekarzy, lekarzy na kontraktach, ale też szpitali powiatowych i tego czym grożą pewnego rodzaju gwałtowne ruchy w zakresie polityki kadrowej w szpitalach. - To początek rozmów, które mogą doprowadzić do większych ruchów, być może nawet reformy - przekazuje nam Kania.
Organizację szczytu potwierdziła też strona prezydencka. - Na szczyt zostaną przede wszystkim zaproszone organizacje zrzeszające lekarzy, środowiska medyczne z całego kraju, minister zdrowia - powiedział rzecznik prezydenta na briefingu przed Pałacem Prezydenckim.
Spotkania z najważniejszymi osobami w państwie
Dramatyczna sytuacja szpitali, zamykane oddziały i gigantyczny deficyt finansowy w Narodowym Funduszu Zdrowia - wszystko to odbija się na pacjentach. Problemy z dostępnością świadczeń, kolejki do lekarzy, przesuwanie zabiegów, odsyłanie pacjentów do innych szpitali. To codzienność chorych w Polsce. Co dalej? Dziś w tej sprawie prezydent Karol Nawrocki spotkał się z prezesem Naczelnej Rady Lekarskiej Łukaszem Jankowskim.
Prezes NRL przedstawił prezydentowi najbardziej palące problemy w systemie ochrony zdrowia.
- Najwięcej problemów powoduje to, że pacjenci są dzieleni na takich, których opłaca i których nie opłaca się leczyć. Duże szpitale mają więcej tych opłacalnych, a placówki powiatowe tych za które NFZ płaci mniej. To powoduje zadłużenie i nierówność w dostępie do świadczeń między miastami wojewódzkimi a powiatem - mówił Interii przed spotkaniem dr Jakub Kosikowski z Naczelnej Izby Lekarskiej.
Dodał, że sytuacja powoduje wiele innych problemów, m.in. braki konkretnych specjalizacji, zamykanie oddziałów czy tzw. kominy płacowe w wynagrodzeniach lekarzy. - To temat, który jest wyjściowym dla wielu patologii trawiących nasz system - przyznaje rzecznik NIL.
Kosikowski mówił też Interii, że samorząd lekarski liczy na działania ponadpartyjnymi podziałami. - To idea, która będzie trwała dłużej niż jedna kadencja więc dobrze by było, żeby była ponadpartyjna zgoda na to, jak ten system ma funkcjonować - uważa Kosikowski. Podkreśla, że w resorcie zdrowia potrzebne są równocześnie dwie rzeczy: reforma i pieniądze. - Jedno bez drugiego będzie po prostu przeciwskuteczne - mówi.
Naczelna Izba Lekarska zwróciła się też z prośbą o spotkanie z premierem Donaldem Tuskiem. - Skoro Ministerstwo Zdrowia nie chce z nami rozmawiać, to uderzamy do najważniejszych osób w państwie - dodaje Kosikowski.
Premier nie odpowiedział jeszcze na zaproszenie do rozmowy.
Bezpieczeństwo zdrowotne Polaków zagrożone
Prezes NIL zwrócił się we wtorek z prośbą do premiera i prezydenta o niezwłoczne spotkanie. "W obliczu narastających zagrożeń dla funkcjonowania systemu ochrony zdrowia w Polsce i braku możliwości dialogu z Ministerstwem Zdrowia oraz licznych sygnałów o dramatycznej sytuacji finansowej placówek medycznych i przesuwaniu świadczeń dla pacjentów" - przekazał samorząd lekarski.
Podkreślono w nim, że sytuacja z którą mamy do czynienia wpływa na bezpieczeństwo zdrowotne Polaków. Wśród najbardziej palących problemów wymieniono to, że liczne oddziały szpitalne alarmują o brakach środków i konieczności przesuwania albo zawieszania udzielania świadczeń, dodatkowo dane i ekspertyzy wskazują, że deficyty finansowe Narodowy Fundusz Zdrowia stanowią poważne ryzyko dla dostępności i jakości opieki zdrowotnej.
"Odpowiedzialność za zapewnienie sprawnego systemu ochrony zdrowia spoczywa na państwie - samorząd lekarski nie może być pozostawiony samemu w obliczu systemowego kryzysu" - napisano w komunikacie.
Na prośbę odpowiedział prezydent Karol Nawrocki. "Prezydent RP Karol Nawrocki zaprosił na jutro (środa, 19.11.2025) prezesa NIL Łukasza Jankowskiego na spotkanie ws. tragicznej sytuacji Polskiej Ochrony Zdrowia" - przekazał we wtorek na X Paweł Szefernaker.
Zmiany w resorcie zdrowia. Prezydent ma plan
Tymczasem w poniedziałek do marszałka Sejmu trafił prezydencki projekt nowelizacji ustawy o Funduszu Medycznym, który zakłada utworzenie dwóch nowych subfunduszy w ramach Funduszu Medycznego: infrastruktury bezpieczeństwa i chorób rzadkich dzieci. Podkreślono, że jest to działanie interwencyjne w sytuacji "faktycznej utraty płynności" przez NFZ.
- W imieniu pana prezydenta zgłosiłem do marszałka Sejmu inicjatywę prezydencką dotyczącą przekazania z Funduszu Medycznego przy prezydencie ponad 3,5 mld zł na leczenie dzieci i młodzieży do 18. roku życia, bo te świadczenia nie mogą być opłacone, bo nie ma na to pieniędzy - poinformował Zbigniew Bogucki na antenie RMF FM.
"Inicjatywa pana prezydenta ma na celu dostosowanie narzędzi Funduszu Medycznego do aktualnych wyzwań, aby skutecznie wspierać bezpieczeństwo zdrowotne obywateli oraz stabilność całego systemu" - czytamy w uzasadnieniu projektu.
Subfundusz bezpieczeństwa finansowałby inwestycje związane z zapewnieniem ciągłości i bezpieczeństwa systemu ochrony zdrowia w sytuacjach kryzysowych, w tym działań wojennych.
Nowelizacja miałaby wejść w życie 15 grudnia 2025 r.
Paulina Sowa (paulina.sowa@firma.interia.pl)













