Reklama

Reklama

KRS zaskarży w TK nowelizację ustawy o Trybunale Konstytucyjnym

Krajowa Rada Sądownictwa zdecydowała w piątek o zaskarżeniu w Trybunale Konstytucyjnym nowelizacji ustawy o TK, która weszła w życie 28 grudnia 2015 roku. Wcześniej nowelizację tę zaskarżyli posłowie PO, PSL i Nowoczesnej, I prezes SN oraz Rzecznik Praw Obywatelskich.

Jak poinformowano w komunikacie Rady, nowelizacja zostanie zaskarżona w TK, gdyż zmiany te "nie przyczynią się do zażegnania zaistniałego wokół TK kryzysu, lecz w istocie go pogłębią i utrudnią wykonywanie zadań nałożonych na Trybunał".

"Ponadto wprowadzone rozwiązania prawne uniemożliwią TK funkcjonowanie w pełni niezależnie od władzy ustawodawczej i wykonawczej, co godzi w niezależność Trybunału i niezawisłość jego sędziów" - dodała KRS.

Zakwestionowane przez KRS zapisy

Zastrzeżenia KRS wzbudziły też poszczególne zapisy tej nowelizacji. Chodzi przede wszystkim - jak poinformowano - o pozbawienie Zgromadzenia Ogólnego TK kompetencji do stwierdzania wygaśnięcia mandatu sędziego TK oraz przekazanie Sejmowi uprawnienia do złożenia sędziego TK z urzędu, zaś prezydentowi i ministrowi sprawiedliwości uprawnienia do wystąpienia z wnioskiem w tej sprawie.

Reklama

Innym z zakwestionowanych przez KRS zapisów jest umożliwienie wszczęcia postępowania dyscyplinarnego wobec sędziego TK na wniosek prezydenta oraz ministra sprawiedliwości, a także wprowadzenie wymogu kwalifikowanej większości dwóch trzecich głosów, przy udziale co najmniej 13 sędziów, do wydania orzeczenia przez TK.

Jak poinformowała PAP Alicja Seliga z biura KRS, wniosek Rady trafi do TK w przyszłym tygodniu.

Wcześniejsze wnioski

Cztery wcześniejsze wnioski w tej sprawie - posłów PO, posłów PSL i Nowoczesnej, I prezes Sądu Najwyższego i RPO - Trybunał połączył do wspólnego rozpoznania i wyznaczył uczestnikom postępowania termin do 29 stycznia na złożenie pisemnych stanowisk. Sprawa ma być rozpoznana w pełnym składzie TK.

We wtorek prezes TK Andrzej Rzepliński poinformował, że włączył do orzekania w TK dwoje sędziów wybranych przez Sejm 2 grudnia 2015 r.oku - Julię Przyłębską i Piotra Pszczółkowskiego - i że tym samym TK liczy obecnie 12 sędziów orzekających. W grudniu 2015 roku obecny Sejm wybrał nowych pięciu sędziów TK, a prezydent Andrzej Duda ich zaprzysiągł. Przyłębska i Pszczółkowski zostali wybrani w miejsce tych sędziów, których kadencje minęły w grudniu.

Rzepliński nie odpowiedział wówczas wprost, czy nowelizację TK zbada na podstawie wyłącznie konstytucji, czy też z uwzględnieniem tej nowelizacji - co sugeruje część prawników. Powołał się na artykuł konstytucji, że sędziowie TK "w sprawowaniu swojego urzędu są niezawiśli i podlegają tylko konstytucji".

"Nie wyobrażam sobie, żeby przyjęta i podpisana przez prezydenta nowelizacja ustawy o TK nie była respektowana przez Trybunał" - mówiła pod koniec grudnia ówczesna rzeczniczka rządu Elżbieta Witek. Dodawała, że sytuacja taka oznaczałaby, iż prezes TK nie respektuje prawa.

Nowelizacja autorstwa PiS

Nowelizacja autorstwa PiS uchwalona 22 grudnia zeszłego roku stanowi m.in., że TK co do zasady ma orzekać w pełnym składzie liczącym co najmniej 13 spośród 15 sędziów TK (wcześniej pełny skład to co najmniej 9 sędziów). Orzeczenia pełnego składu mają zapadać większością 2/3 głosów, a nie - jak wcześniej  - zwykłą. Ponadto, terminy rozpatrywania wniosków wyznaczane mają być w TK według kolejności wpływu, a co do zasady rozprawa w TK nie może się odbyć wcześniej niż po 3 miesiącach od doręczenia uczestnikom postępowania zawiadomienia o jej terminie, a w pełnym składzie - po 6 miesiącach.

Ponadto przyjęto, że Zgromadzenie Ogólne TK nie będzie już stwierdzać wygaśnięcia mandatu sędziego, lecz przygotowywać dla Sejmu wniosek o jego złożenie "w szczególnie rażących przypadkach", a postępowanie dyscyplinarne wobec sędziego TK można będzie wszczynać także na wniosek prezydenta lub ministra sprawiedliwości, którzy wcześniej nie mieli takiego prawa.

Prezydent Andrzej Duda podpisał nowelizację 28 grudnia. "Uważam, że ta nowela przyczynia się do wzmocnienia pozycji i sytuacji Trybunału Konstytucyjnego, sytuacji przede wszystkim w znaczeniu odbioru społecznego, ale sytuacji także w znaczeniu tego, co jest zasadniczą rolą Trybunału, czyli orzekanie, kierując się względami czysto prawnymi" - oświadczył prezydent po jej podpisaniu. Jeszcze tego samego dnia ustawę opublikowano i weszła ona w życie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje