Reklama

Reklama

Krótka rozmowa prezydenta z szefową rządu

Dotychczas rozmawiali przez media, 11 listopada udało się zamienić kilka słów osobiście. W czasie uroczystości niepodległościowych prezydent Andrzej Duda podszedł do premier Ewy Kopacz, która stała kilka metrów od niego, i powiedział jej coś na ucho. Premier na początku była wyraźnie zaskoczona i przez dłuższy czas tylko słuchała. Potem politycy wymienili ze sobą kilka zdań, a na koniec prezydent wrócił na swoje miejsce.

Do rozmowy doszło na dzień przed dymisją Kopacz i dniem szczytu UE na Malcie, który wywołał spór między szefową rządu a prezydentem.

Duda przez chwilę rozmawiał także z byłym prezydentem Bronisławem Komorowskim. Doszło do wymiany zdań w - sądząc po minach - przyjaznej atmosferze.

Była też wymiana uścisków dłoni.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy