Reklama

Reklama

Kosiniak-Kamysz reaguje na publikację "Sieci" o Pawlaku

Kłamców i oszczerców nie brakuje - w ten sposób prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz odniósł się w niedzielę do publikacji tygodnika "Sieci" na temat udziału b. wicepremiera Waldemara Pawlaka w negocjacjach gazowych z Rosją.

"Kłamców i oszczerców nie brakuje. Spotykał się z tym kłamstwem Wincenty Witos przez lata swojej działalności. Taka jest rzeczywistość, że łatwiej czasem uwierzyć tym, którzy potrafią głośno krzyczeć, ale nie mają żadnych dowodów na to" - powiedział Kosiniak-Kamysz dziennikarzom w Wierzchosławicach.

"Naprawdę Waldemar Pawlak odegrał bardzo ważną rolę w przyłączeniu Polski do UE. Jest patriotą i między bajki można włożyć takie publikacje" - podkreślił. W jego ocenie informacje z tekstu to nie "fakty, tylko insynuacje".

Reklama

Portal "wPolityce" zapowiadając czołówkowy materiał w nowym tygodniku "Sieci" pisze, że "trudno w to uwierzyć, ale Waldemar Pawlak (ówczesny wicepremier i minister gospodarki) dbał o interes rosyjski lepiej niż sami Rosjanie". Publikacja dotyczy udziału byłego wicepremiera w negocjacjach gazowych z Rosją. 

"Podpisana 29 października 2010 r. umowa gazowa nie jest dla Polski korzystna, nie ma co do tego wątpliwości" - piszą autorzy tekstu Marcin Wikło i Marek Pyza.

Dziennikarze przypominają, że "rzeczywiście projekt nie został wydłużony, choć znacznie zwiększono ilość kupowanego gazu. Rząd oraz PGNiG odpuściły też Gazpromowi gigantyczny dług i zrezygnowały z wielomilionowych zysków za tranzyt gazu na Zachód - pisaliśmy o tym w sierpniu".

Jak podkreślają Wikło i Pyza, "mogło być jeszcze gorzej, gdyby Waldemar Pawlak przeforsował wszystkie swoje 'warianty i scenariusze'. W dużej mierze uniemożliwił mu to prezydent Lech Kaczyński, który wraz z powołanym w swej kancelarii zespołem alarmował przed pogłębieniem gazowego uzależnienia od Rosji. Były wicepremier chciał przedłużenia kontraktu jamalskiego aż do 2037 r.".

W cytowanym "Sprawozdaniu ze spotkania w rosyjskim Ministerstwie Energetyki w dniu 07.10.2009", do którego dotarły "Sieci" można przeczytać, że sami Rosjanie mieli wątpliwości, co do proponowanych przez Pawlaka rozwiązań.

Jak informują autorzy, "układy z Moskwą, ogromne pieniądze, dążenia do podpisania niekorzystnych dla Polski porozumień (gazowych - PAP), korupcja - to podejrzenia, w sprawie których prokuratura wszczyna śledztwo". 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne