Reklama

Reklama

Komunikat MEN w sprawie akcji "Tęczowy Piątek"

Akcja "Tęczowy Piątek" miała charakter marginalny i nie została przeprowadzona na taką skalę, o jakiej informowali organizatorzy – oceniło w piątek Ministerstwo Edukacji Narodowej.

Inicjatorzy akcji, czyli Kampania Przeciw Homofobii (organizacja pozarządowa działająca na rzecz osób homo- i biseksualnych oraz transpłciowych) informowała, że udział w niej miało wziąć 211 szkół z całego kraju.

Rzecznik prasowy MEN Anna Ostrowska poinformowała PAP, że "w ostatnich dniach zarówno do MEN, jak i do kuratoriów oświaty wpłynęły sygnały zaniepokojonych rodziców, którzy zgłaszali, że w ich szkołach planowana jest akcja tzw. tęczowy piątek". Zapewniło, że wspólnie z kuratoriami oświaty prowadziło monitoring sytuacji.

Reklama

"Wiemy już - czytamy w komunikacie przesłanym PAP - że akcja miała charakter marginalny i nie została przeprowadzona na taką skalę, o jakiej informowali organizatorzy."

Ze wstępnych danych zebranych z poszczególnych kuratoriów oświaty wynika, że w niektórych województwach żadna ze szkół nie przystąpiła do akcji.

"Tam, gdzie to miało miejsce dojdzie do szczegółowej analizy, czy nie zostało złamane prawo oświatowe, np. czy przystępując do akcji, dyrektorzy szkół mieli na to zgodę rodziców i czy w pełni ich o tym poinformowali" - zapewniła Ostrowska.

Rzecznik prasowa ujawniła, że "obecnie w MEN trwa szczegółowa analiza prawna, czy organizatorzy akcji nie złamali prawa, rozsyłając do szkół i placówek oświatowych materiałów, które zawierały elementy agitacji wyborczej (artykuł 105 § 1 ustawy z 5 stycznia 2011 roku Kodeks wyborczy, tj. Dz. U. z 2018 r., poz. 754)".

W broszurze "Ramię w ramię po równość", polecanej przez organizację Kampania Przeciw Homofobii jako pomoc dla nauczycieli i uczniów znajduje się porada: "Pamiętaj o wyborach - głosuj na polityków wspierających prawa osób LGBT".

"Mając na względzie związek czasowy działań podejmowanych przez stowarzyszenie Kampania Przeciw Homofobii z kalendarzem wyborów samorządowych, a także treść rozpowszechnianych w środowisku szkolnym materiałów, możemy mówić o prowadzeniu przez ten podmiot agitacji wyborczej, tj. działaniach polegających na publicznym nakłanianiu lub zachęcaniu do głosowania w określony sposób" - wyjaśniła Ostrowska.

Podkreśliła, że zgodnie z treścią art. 108 § 2 Kodeksu wyborczego, zabroniona jest agitacja wyborcza na terenie szkół wobec uczniów. "Rozpowszechniana przez kampanię broszura "Ramię w ramię po równość" może zostać oceniona jako agitacja wyborcza prowadzona wbrew zasadom określonym ustawą Kodeks wyborczy" - napisała rzecznik.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy