KO rysuje plan na kwotę wolną od podatku. "Zdjęcie czerwonej flagi"
Podwyżka kwoty wolnej od podatku, ale nie od razu do 60 tysięcy złotych, lecz stopniowo. Najpewniej taką budżetową propozycję przed wyborami rzuci na stół Koalicja Obywatelska - ujawnił Marcin Fijołek w "Politycznym WF-ie". Wskazał również, dlaczego rządząca partia miałaby postawić na to rozwiązanie, a nie podwyżkę drugiego progu podatkowego.

W Koalicji Obywatelskiej zaczynają tworzyć plan, co zrobić, aby utrzymać władzę. Prace nad przyszłym budżetem na wyborczy rok 2027 właśnie wchodzą w intensywny etap. Pytanie więc, czy KO zaoferuje obietnice, a może zauważalne, namacalne rzeczy, które Polki i Polacy odczuliby w portfelach?
W "Politycznym WF-ie" Marcin Fijołek wskazał, że partia Donalda Tuska rozważa kilka pomysłów, jakie można byłoby rzucić na kampanijny stół. Pod kątem finansów najbardziej prawdopodobny jest scenariusz, w którym rząd zaproponowałby stopniową podwyżkę kwoty wolnej od podatku.
- Nie skokowo do 60 tysięcy złotych, bo to rozwaliłoby budżet i kosztowałoby zbyt dużo, ale w wersji, w której można byłoby opowiedzieć: "Słuchajcie, zrobiliśmy pierwszy krok, odczuwacie to w swoich kieszeniach. Krok drugi jest zaplanowany na 2028 rok, nie kosztuje to tak dużo, jak mogłoby kosztować" - wyjaśnił prowadzący "Graffiti" w Polsat News.
"Polityczny WF" co tydzień w serwisie Interia Wydarzenia oraz na platformach Spotify, YouTube i Podcasty Apple. Zapraszamy też na nasz kanał nadawczy na WhatsAppie.
Co planuje KO? Wyższa kwota wolna, ale drugi próg podatkowy taki sam?
Jak dodał Marcin Fijołek, ktoś mógłby powiedzieć: "skąd się wzięła kwota wolna, skoro od pół roku rozmawiamy dużo o drugim progu podatkowym?". - Z wielu stron są apele o jego podwyżkę, bo wpada w niego - w październiku czy listopadzie - nawet część nauczycieli - zauważył w podcaście Interii.
Zobacz nowy odcinek podcastu "Polityczny WF"
Ciąg dalszy artykułu pod wideo
W "Politycznym WF-ie" słyszymy, że podwyżka drugiego progu mogłaby zostać odczytana jako działanie pod dyktando głosów takich, jak kandydata PiS na premiera Przemysława Czarnka, ale i postulatów minister Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz, która - choć jest w gabinecie Tuska - często wrzuca kamyczek do ogródka, jeśli chodzi o jego działania.
- Podwyżka kwoty wolnej nie jest nowym pomysłem, ale zdejmowałaby trochę "czerwoną flagę" przy jednym ze 100 konkretów, a także poczucie, że "nic nie zrobili". (Byłoby wyjaśnienie, że - red.) robią, "ale jest trudna sytuacja" - wskazał Marcin Fijołek.
Co z kwotą wolną od podatku? "Byłbym zdziwiony, gdyby nie wydarzyło się nic"
Natomiast zdaniem Piotra Witwickiego "coś się musi wydarzyć" w sprawie kwoty wolnej przed wyborami parlamentarnymi, ponieważ "to był zbyt ważny postulat" i "zbyt wiele środków kampanijnych w 2023 roku zainwestowała w niego KO, aby to przeszło bez echa".
- Jeśli ten postulat nie zostanie zrealizowany, to wyborczy wydźwięk będzie dość poważny. PiS musiałoby popełnić duże błędy w kampanii, aby tego nie wykorzystać - a znamy dobrze PiS i wiemy, że to wykorzysta. Byłbym ciężko zdziwiony, gdyby nie wydarzyło się nic w sprawie kwoty wolnej - skwitował redaktor naczelny Interii.












