Kłopoty Małgorzaty Manowskiej. Prokuratura wszczyna nowe śledztwo
Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła śledztwo przeciwko Małgorzacie Manowskiej. Śledczy uważają, że nie dopełniła obowiązków jako przewodnicząca Trybunału Stanu. Sytuacja dotyczy decyzji Manowskiej o blokowaniu zwoływania posiedzeń pełnego składu gremium.

W skrócie
- Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła śledztwo przeciwko Małgorzacie Manowskiej dotyczące niedopełnienia obowiązków jako przewodnicząca Trybunału Stanu.
- W Prokuraturze Krajowej trwają prace nad postawieniem Małgorzacie Manowskiej kolejnych zarzutów związanych m.in. z niezwołaniem posiedzeń oraz działaniem na szkodę sędziego Pawła Juszczyszyna.
- Postępowanie ws. uchylenia immunitetu Małgorzaty Manowskiej utknęło z powodu problemów formalnych i braku kworum w Trybunale Stanu.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba wyjaśnił "Rzeczpospolitej", że niedopełnienie obowiązków "miało mieć miejsce w okresie od 12 maja do 25 czerwca ubiegłego roku i polegało na niezwołaniu posiedzenia pełnego składu Trybunału Stanu mimo pisemnego wniosku uprawnionych członków trybunału".
"Mowa o czynie z art. 231 § 1 k.k. w związku z art. 12 § 1 k.k., za co grozi do trzech lat pozbawienia wolności" - czytamy.
Przewodnicząca SN miała też - zdaniem prokuratury bezprawnie - nie zwołać kolejnego posiedzenia, o które jego sędziowie zawnioskowali 22 września. Miała na to czas do 6 listopada.
To nie są jedyne kłopoty Manowskiej. Gazeta przypomina, że w Prokuraturze Krajowej trwają prace nad postawieniem Manowskiej trzech zarzutów: niezwołania posiedzenia Trybunału Stanu, głosowania obiegowego w kolegium SN oraz działania na szkodę sędziego Pawła Juszczyszyna.
Zamieszanie w sprawie immunitetu Małgorzaty Manowskiej
Autorzy tekstu przypomnieli, że śledczy od lipca ubiegłego roku starają się o uchylenie immunitetu Małgorzacie Manowskiej - zarówno sędziowskiego, ze względu na pełnioną przez nią funkcję Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego, jak i związanego z funkcją przewodniczącej Trybunału Stanu. Sprawa utknęła jednak w martwym punkcie.
We wrześniu 2025 roku trzyosobowy skład Trybunału Stanu na niejawnym posiedzeniu umorzył postępowanie z powodu niespełnienia wymaganego kworum oraz braków formalnych.
Zastępca przewodniczącego Trybunału Stanu Piotr Andrzejewski zwrócił prokuraturze wniosek "celem uzupełnienia jego autorstwa dla wywołania skutków prawnych". Chodziło o rzekomo nieskuteczne powołanie na stanowisko autora wniosku - prok. Jacka Bilewicza. Andrzejewski stwierdził, że Bilewicz pełni swoją funkcję nielegalnie.
Immunitet członka Trybunału Stanu. Konieczna jest zgoda większości sędziów
Zgodnie z art. 200 Konstytucji, by pociągnąć członka Trybunału Stanu do odpowiedzialności karnej, konieczna jest zgoda TS.
Trybunał wyraża taką zgodę w drodze uchwały - z wyłączeniem członka, którego wniosek dotyczy. Uchwała zapada bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej dwóch trzecich członków TS.












