W skrócie
- Z nowego sondażu wynika, że partia Rozwój Plus mogłaby decydować o tym, kto utworzy rząd po wyborach.
- Koalicja Obywatelska uzyskała w sondażu 28,1 procent poparcia, a Prawo i Sprawiedliwość 18,1 procent.
- W Sejmie znalazłoby się sześć ugrupowań, a poniżej progu wyborczego plasują się Razem, Polskie Stronnictwo Ludowe oraz Polska 2050.
- Podział mandatów uniemożliwia powstanie samodzielnego rządu zarówno przez Koalicję Obywatelską i Lewicę, jak i przez koalicję prawicowych ugrupowań.
- Dokooptowanie partii Rozwój Plus pozwoliłoby obu głównym blokom uzyskać bezwzględną większość w Sejmie.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Nowy sondaż pracowni IBRiS dla "Rzeczpospolitej" daje pierwsze miejsce Koalicji Obywatelskiej z wynikiem 28,1 proc.
Prawo i Sprawiedliwość traci do lidera 10 pkt proc. Partia Jarosława Kaczyńskiego cieszy się poparciem na poziomie 18,1 proc.
Podium zamyka Konfederacja, która zdobyłaby 13,2 proc. Konfederację Korony Polskiej wskazało 8,8 proc. respondentów. Do Sejmu weszłyby jeszcze dwie formacje:Nowa Lewica (6,6 proc.) oraz Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego (6,4 proc.).
Poniżej progu wyborczego znalazły się: Razem (4,6 proc.), Polskie Stronnictwo Ludowe (3,5 proc.) oraz Polska 2050 (0,8 proc.).
55,8 proc. ankietowanych deklaruje, że wzięłoby udział w wyborach. 42,6 proc. nie poszłoby do urn. 1,6 proc. wybrało opcję "nie wiem".
Nowy sondaż, w Sejmie sześć partii. Potencjalny podział mandatów
Przy takich wynikach sondażu do Sejmu weszłoby 181 posłów KO, 109 przedstawicieli PiS, 75 polityków Konfederacji i 43 stronników Grzegorza Brauna. Lewica otrzymałaby 27 mandatów, a partia Mateusza Morawieckiego - 25.
KO z Lewicą nie stworzyłyby samodzielnego rządu. Na bezwzględną większość nie może również liczyć prawicowa koalicja PiS - Konfederacja - Konfederacja Korony Polskiej (dysponowałaby 227 mandatami).
W tej sytuacji języczkiem u wagi przy formowaniu rządu może stać się Morawiecki i jego Rozwój Plus. Dokooptowanie tej formacji daje bezwzględną większość obu wymienionym wyżej blokom.
- Najważniejszy wniosek z rozkładu mandatów jest taki, że mamy odwrócenie sytuacji z 2023 roku. Wtedy PiS wygrał wybory i nie miał z kim stworzyć większości. Dziś Koalicja Obywatelska wygrywa i również nie ma z kim jej stworzyć, jeśli PSL i to, co zostało po Polsce 2050, czegoś wspólnie nie ułożą - tłumaczy w rozmowie z "Rz" politolog prof. Szymon Ossowski.
Sondaż IBRiS dla "Rzeczpospolitej" przeprowadzono w dniach 21-22 sierpnia na reprezentatywnej grupie badanych.













