Kilka godzin spokoju, potem wyraźny zwrot. Wiemy, gdzie zagrzmi i błyśnie
Wcześniej dwa, teraz jeden. W czwartek wyróżni się konkretny obszar, na którym trzeba się spodziewać burz z ulewami i gradem. Na te zjawiska trzeba uważać w strefie rozciągającej się od centrum ku północnym granicom Polski. W pięciu województwach obowiązują ostrzeżenia pierwszego stopnia.

GradW środę burze występowały głównie w zachodniej i północno-wschodniej Polsce, teraz jednak skupią się na jednym, sporym obszarze. Trzeba na nie uważać w łącznie pięciu województwach - prognozuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Nie wszędzie jednak pogoda będzie tak nieprzyjemna.
Słońce czy deszcz? Sprawdź najlepsze prognozy dla swojego regionu na Pogoda Interia
Burze wracają do Polski. Skupią się na centrum i północy
"Burze są prognozowane na obszarze od wschodniego Pomorza, Warmii i Mazur przez Mazowsze i Kielecczyznę po Małopolskę" - prognozują eksperci z IMGW. Pogoda zacznie się psuć w drugiej połowie dnia. Z tego powodu wydali ostrzeżenia pierwszego stopnia, które obowiązują w następujących województwach:
- większości mazowieckiego (bez terenów na południowo-wschodnich krańcach);
- północno-wschodnich powiatach łódzkiego;
- centralnej i zachodniej części warmińsko-mazurskiego;
- wschodniej części pomorskiego;
- północno-wschodnich krańcach kujawsko-pomorskiego.
Tam burze mogą przynieść drobny grad oraz silny deszcz, z sumą opadów sięgającą 20-30 litrów wody na metr kwadratowy, a także mocny wiatr do 65 km/h.
Ostrzeżenia te wejdą w życie w południe i utrzymają się do godz. 20:00.
W czwartek będzie pochmurnie w wielu miejscach i lokalnie przelotnie popada deszcz.
Niezbyt przyjemna aura nie oznacza jednak, że będzie chłodno. Wręcz przeciwnie - czwartek będzie kolejnym dniem, w którym niemal wszędzie termometry pokażą co najmniej 20 stopni.
Pogoda wypełniona ciepłem. Nieliczne wyjątki
W ciągu dnia nieco chłodniej będzie na Pomorzu oraz na terenach podgórskich, gdzie można liczyć na maksymalnie 17-19 stopni Celsjusza, a nad samym morzem nie więcej niż 11-14.
Reszta kraju będzie wyraźnie cieplejsza: od około 21 stopni na zachodzie i w centrum do 23-24 stopni Celsjusza we wschodniej części Polski. Odczuwalnej temperatury nie obniży wiatr, który tam, gdzie nie wystąpią burze, będzie przeważnie słaby i umiarkowany.

Dzięki wysokim temperaturom i dość spokojnej aurze w wielu miejscach pogoda będzie przeważnie korzystnie wpływać na nasz organizm albo będzie obojętna.

Tam, gdzie pojawią się burze, warunki przejściowo pogorszą się do niekorzystnych.
-----










