Reklama

Reklama

Kierowca śmieciarki nieumyślnie spowodował katastrofę?

Do Sądu Rejonowego w Człuchowie prokuratura skierowała akt oskarżenia przeciwko Sławomirowi Sz. Jako kierowca śmieciarki miał nieumyślnie spowodować katastrofę w ruchu lądowym. Podejrzany przyznał się do zarzucanego czynu i chce dobrowolnie poddać się karze.

Do wypadku, w wyniku którego rannych zostało 16 osób, doszło 23 października 2017 r., na niestrzeżonym przejeździe kolejowym w Nowym Gronowie niedaleko Człuchowa (woj. pomorskie) szynobus zderzył się ze śmieciarką. Od ciężarówki oderwała się kabina, reszta samochodu została poważnie zniszczona. W efekcie zderzenia szynobus wypadł z torów.

Jak poinformował we wtorek w oficjalnym komunikacie rzecznik prokuratury Okręgowej w Słupsku Paweł Wnuk,  przeciwko Sławomirowi Sz.  został skierowany akt oskarżenia do Sądu Rejonowego w Człuchowie. Prokuratura zarzuca kierowcy śmieciarki nieumyślne spowodowanie katastrofy w ruchu lądowym. Za to przestępstwo grozi kara pozbawienia wolności od pięciu miesięcy do pięciu lat. 

Reklama

Rzecznik prokuratury poinformował, że "Sławomir Sz. przyznał się do popełnienia zarzucanego mu przestępstwa oraz złożył wyjaśnienia w zasadzie zbieżne z ustalonym w sprawie stanem, faktycznym".

Zgodnie z informacją przekazana przez rzecznika, "z podejrzanym zostały ustalone warunki jego dobrowolnego poddania się karze z propozycją wymiaru: kary jednego roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres próby dwóch lat, zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych w ruchu lądowym na okres jednego roku oraz nawiązek na rzecz pokrzywdzonych w kwotach od 1000 do 2000 zł". 

Sławomir Sz. nie był wcześniej był karany sądownie. Nie były też stosowane wobec niego środki zapobiegawcze.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama