Reklama

Reklama

Kidawa-Błońska oceniła wizytę Dudy w Berlinie

To dobry start do spotkań międzynarodowych prezydenta, ale nasza polityka w stosunku do Niemiec się nie zmienia - oceniła w sobotę w Pile (Wielkopolskie) marszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska rezultaty piątkowej wizyty Andrzeja Dudy w Berlinie.

Jak podkreśliła marszałek na konferencji prasowej, relacje między oboma krajami są dobre dzięki prowadzonej przez ostatnie lata dobrej polityce polskiego rządu.

Prezydent Duda w trakcie piątkowej wizyty w Niemczech spotkał się z prezydentem Joachimem Gauckiem, kanclerz Angelą Merkel oraz z ministrem spraw zagranicznych Frankiem-Walterem Steinmeierem.

"To była wizyta kurtuazyjna. Prezydent poznał panią kanclerz, poznał prezydenta Niemiec. To jest dopiero początek, więc trudno dziś oceniać, jak będzie wyglądała ta współpraca (polsko-niemiecka - PAP). Na razie ona była dobra, bo polityka polskiego rządu przez osiem lat powodowała, że Niemcy to jeden z naszych najlepszych partnerów w Europie" - powiedziała Kidawa-Błońska.

Reklama

"Wizyta się odbyła i bardzo dobrze, że się odbyła w Niemczech. Uważam, że to jest dobry start do spotkań międzynarodowych pana prezydenta, ale polityka nasza w stosunku do Niemiec się nie zmienia. Ona jest taka sama jak dwa, czy trzy tygodnie temu. Rząd bardzo mocno nakreślił, jak ona wygląda. Tu nic się nie zmieniło" - dodała.

Goszcząca w Wielkopolsce marszałek Sejmu była pytana w trakcie konferencji o obecność na liście PO w wyborach do Sejmu w okręgu poznańskim sportowca Szymona Ziółkowskiego. Utytułowany młociarz ma otwierać listę kandydatów partii. "Zobaczymy wynik w Poznaniu i wtedy państwo przyznają nam rację, że ta lista była dobrze ułożona" - powiedziała.

"Układamy te listy tak, żeby każda osoba na tej liście pracowała na wynik. Chodzi o to, by lista zebrała jak najwięcej głosów, dotarła do jak największej rzeszy wyborców i żeby wziąć jak najwięcej mandatów" - dodała marszałek Sejmu.

Małgorzata Kidawa-Błońska w trakcie dwudniowej wizyty w województwie wielkopolskim odwiedza Piłę, Oborniki, Czarnków, Opalenicę i Grodzisk Wielkopolski. W Pile w sobotę wzięła udział w Forum Kobiet Wielkopolski Północnej. Jak podkreśliła po spotkaniu, analizy wskazują, że Polska jest czwartym najbardziej przyjaznym krajem dla kobiet.

"To jest wielki sukces prac, które wykonaliśmy wszyscy razem, prac, które wykonał parlament. Bo to wysokie miejsce jest także za to, że udało nam się wprowadzić długie, dzielone urlopy wychowawcze, udało nam się wprowadzić wsparcie dla kobiet wychowujących dzieci, że są łatwo dostępne żłobki i przedszkola, a także to, że w Polsce stosunek płacy kobiet do mężczyzn różni się już tylko o 10 proc. To w Europie jest bardzo dobrym rezultatem" - zaznaczyła.

Do niedzieli Małgorzata Kidawa-Błońska weźmie udział w zlocie bliźniaków w Czarnkowie, ma się też spotkać z przedstawicielami przedsiębiorców i organizacji społecznych w Opalenicy

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne