Reklama

Reklama

KEP: Nauczanie religii chroni przed fundamentalizmami, nietolerancją i sektami

Nauczanie religii w szkole jest uczeniem odpowiedzialności za drugiego człowieka - podkreślali uczestnicy piątkowej konferencji zorganizowanej w siedzibie KEP. Jak wynika z przedstawionych na niej danych, na lekcje religii w szkołach uczęszcza ok. 85-90 proc. uczniów.

Konferencja została zorganizowana w 25. rocznicę powrotu religii do szkół.

"Nauczanie religii to nie tylko nauczanie modlitwy, czy zachęcanie do praktyk religijnych, ale przede wszystkim wychowanie całego człowieka" - podkreślił przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego Konferencji Episkopatu Polski bp Marek Mendyk.

Zaznaczył, że dobrze pojęta edukacja religijna chroni przed różnego rodzaju fundamentalizmami, nietolerancją i sektami. Nauczanie religijne - jak przekonywał - prowadzi nie tylko do poznania wiary i jej pogłębiania, ale także do odpowiedzialności za drugiego człowieka, natomiast dla osób niewierzących najważniejszym argumentem za lekcjami religii jest wychowanie społeczno-kulturalne, jakie one ze sobą niosą.

Reklama

Podczas konferencji podano informacje statystyczne dotyczące nauczania religii w szkołach. Wynika z nich, że odsetek uczniów zapisanych w minionym roku szkolnym 2014/2015 na lekcje religii w przedszkolach wynosił 83,9 proc., w szkołach podstawowych - 91,5 proc., w gimnazjach - 90,8 proc., w liceach ogólnokształcących - 84,8 proc., technikach i liceach zawodowych - 84,6 proc., w szkołach zawodowych - 89,5 proc.

Zdaniem dziekana wydziału teologicznego Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego ks. prof. Piotra Tomasika zmniejszenie udziału uczniów to jest to "jakaś wypadkowa (...) pewnych procesów laicyzacyjnych". "One nie przebiegają tak gwałtownie jak w innych krajach, ale jednak przebiegają" - ocenił.

Jak powiedział, odpowiedzią na to zjawisko powinny być starania, by lekcje religii były bardziej interesujące i przekazywały wiedzę. "Czasami katecheta wymaga za mało od samego siebie" - ocenił. "Uczniowie wypisują się z tego przedmiotu, dlatego że czasem nauczyciel jest nudny, ale czasem z tego powodu, że uważają te lekcje za stratę czasu, ponieważ jest zbyt luźno. Chodzi o to, by znaleźć złoty środek między wymaganiami, które są konieczne i które są oddaniem szacunku inteligencji uczniów, (...) i tym, by nie przesadzić, jeśli chodzi o wymagania" - zaznaczył.

Z kolei Sławomir Nowotny z Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego zawrócił uwagę na to, że w przypadku młodszych uczniów decyzję o zapisaniu na religię podejmują rodzice, zaś uczniowie pełnoletni mogą podejmować ją sami. Zaznaczył, że w jego ocenie rezygnacja z uczęszczania na lekcje religii nie musi oznaczać odejścia z Kościoła. "Oni mają już za sobą dłuższą edukację religijną" - dodał Nowotny.

Powrót religii do szkół wiąże się z konkordatem podpisanym między państwem polskim a Stolicą Apostolską. Państwo potwierdziło w nim, że publiczne szkoły i przedszkola będą organizowały zgodnie z wolą rodziców naukę religii. Opracowanie programu nauczania i podręczników oddano stronie kościelnej. Postanowiono, że katecheci muszą mieć upoważnienie od biskupa.

Religię do szkół wprowadzono w 1990 r. na mocy instrukcji Ministra Edukacji Narodowej. W 1992 r. MEN wydało rozporządzenie w sprawie warunków i sposobu organizowania nauki religii w publicznych przedszkolach i szkołach. I instrukcja, i rozporządzenie zostały zaskarżone do Trybunału Konstytucyjnego przez kolejnych rzeczników praw obywatelskich - Ewę Łętowską i Tadeusza Zielińskiego. Obie skargi TK oddalił.

Zgodnie z rozporządzeniem z 1992 r. rodzice mogą wybrać, czy dziecko będzie chodzić na lekcje etyki, religii, czy nie będzie uczestniczyć ani w jednych, ani w drugich. Zarówno lekcje etyki, jak i religii organizowane są na wniosek rodziców. Przepisy te dotyczą wszystkich kościołów i związków wyznaniowych.

Uczniowie mają dwie godziny religii tygodniowo; liczba godzin może być zmieniona jedynie za zgodą biskupa. Stopień z religii lub etyki umieszczany jest na świadectwie szkolnym; jeśli uczeń nie uczestniczy w żadnym z tych zajęć, na świadectwie zamiast stopnia ma kreskę. Od 2007 r. stopień z religii lub etyki jest wliczany do średniej ocen.

Religia jest nauczana w szkołach publicznych w 24 krajach Unii Europejskiej, w czterech (Francji, Holandii, Luksemburgu i Słowenii) odbywa się na terenie kościelnym.

W dziewięciu krajach UE udział w lekcjach religii jest obowiązkowy. Są to: Austria, Cypr, Dania, Finlandia, Grecja, Malta, Niemcy, Szwecja i Wielka Brytania. W 15 państwach udział w szkolnych lekcjach religii jest dobrowolny, w zależności od woli rodziców bądź samych uczniów w klasach ponadgimnazjalnych. Tak jest w Belgii, Bułgarii, Chorwacji, Czechach, Estonii, Hiszpanii, Irlandii, na Litwie, Łotwie, w Polsce, Portugalii, Rumunii, Słowacji, na Węgrzech i we Włoszech.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy