Reklama

Reklama

Katastrofa w kopalni Zofiówka. "Właściwie zareagowano na zagrożenie"

Krótko przed majową katastrofą w kopalni Zofiówka w Jastrzębiu-Zdroju wzrosło tam zagrożenie tąpaniami, ale podjęto właściwe działania profilaktyczne, a wystąpienia wstrząsu, o tak dużej sile, nie dało się przewidzieć - to jedno z ważnych ustaleń komisji Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach badającej przyczyny katastrofy, w której zginęło pięciu górników.

"Zjawisko o takiej skali i wywołujące takie skutki było nie do przewidzenia" - powtórzył podczas konferencji prasowej w Katowicach przewodniczący komisji, dyrektor Departamentu Górnictwa w WUG Zbigniew Rawicki.

"Nie stwierdzono błędów w prognozie i działaniach profilaktycznych prowadzonych w kopalni. Mimo, że krótki okres czasu wcześniej stwierdzono zwiększony stan zagrożenia, ale według posiadanej wiedzy wprowadzono adekwatne środki profilaktyczne, czyli: roboty strzałowe, wyznaczono strefy niebezpieczne, gdzie do minimum ograniczono liczbę przebywających ludzi i wprowadzono reżimy organizacyjne pracy w tym rejonie. To wszystko, co na dziś praktyka i nauka przewiduje" - dodał dyrektor.

Reklama

W piątek odbyło się czwarte posiedzenie komisji powołanej przez Prezesa WUG do zbadania przyczyn i okoliczności tąpnięcia oraz wypadku zbiorowego w jastrzębskiej kopalni.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy