KAS reaguje na słowa Stanowskiego. Jest zawiadomienie do prokuratury
Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Gdańsku skierował do Prokuratury Regionalnej w Warszawie zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Krzysztof Stanowskiego. Powodem są słowa dziennikarza wymierzone w jedną z pracownic Krajowej Administracji Skarbowej.

W skrócie
- Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Gdańsku złożył zawiadomienie do Prokuratury Regionalnej w Warszawie dotyczące podejrzenia popełnienia przestępstwa przez Krzysztofa Stanowskiego.
- Powodem zgłoszenia były słowa dziennikarza skierowane przeciwko pracowniczce Krajowej Administracji Skarbowej po interwencji w sprawie stawki VAT na pizzę z krewetkami.
- Krajowa Administracja Skarbowa potępiła publiczne ataki na swoich pracowników, a słowa Stanowskiego spotkały się z krytyką.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
"Stanowczo sprzeciwiamy się wszelkim przejawom szykanowania, obrażania, pomawiania lub publicznego atakowania funkcjonariuszy i pracowników Krajowej Administracji Skarbowej, którzy wykonują swoje obowiązki zgodnie z obowiązującym prawem i w interesie publicznym" - przekazała w komunikacie Krajowa Administracja Skarbowa.
"W ostatnich dniach w przestrzeni publicznej pojawił się wyjątkowo oszczerczy i niedopuszczalny komentarz wymierzony w jedną z naszych urzędniczek, która wykonywała obowiązki służbowe. Tego rodzaju personalne ataki, obraźliwe insynuacje i próby publicznego napiętnowania funkcjonariuszy oraz pracowników państwowych nie mają nic wspólnego z merytoryczną debatą i przekraczają granice debaty publicznej" - dodano.
Dlatego też w poniedziałek "Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Gdańsku skierował do Prokuratury Regionalnej w Warszawie zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa wraz z wnioskiem o objęcie czynu ściganiem z urzędu".
Krzysztof Stanowski a urzędniczka KAS. Minister finansów reaguje
Sprawa dotyczy słów, które Krzysztof Stanowski wypowiedział na temat urzędniczki, która ustaliła, że w jednej z gdańskich restauracji lokal naliczył 8 proc. VAT zamiast 23 proc. od pizzy z krewetkami. Owoce morza objęte są objęte wyższą stawką. W związku z tym na właściciela pizzerii nałożony został mandat w wysokości 2,5 tys. złotych, o czym poinformował on w mediach społecznościowych.
W sobotę do sytuacji w jednym z programów w Kanale Zero odniósł się Stanowski, który stwierdził, że urzędniczkę, która nałożyła mandat powinno się "trzymać na rynku, rozebraną do naga, przypiętą do jakiegoś słupa". Dziennikarz nazywał ją również w wulgarny sposób.
Słowa Stanowskiego spotkały się z dużą krytyką. Minister finansów Andrzej Domański określił je "absolutnie obrzydliwym, plugawym wręcz komentarzem".
Mimo krytyki dziennikarz nie wycofał się ze swoich słów. W mediach społecznościowych stwierdził dodatkowo, że urzędniczka "zasługuje wyłącznie na publiczne upokorzenie i napiętnowanie".












