Reklama

Reklama

Karczewski: Zanosi się, że będzie przerwa w obradach Senatu

- Zanosi się na to, że posiedzenie Senatu zaplanowane na 25, 26, 27 września zostanie skrócone, że szybciej wyczerpiemy porządek i ogłosimy przerwę w obradach Senatu - powiedział w czwartek marszałek izby Stanisław Karczewski.

Zgodnie z decyzją, która zapadła we wtorek wieczorem na posiedzeniu prezydium Sejmu, rozpoczęte w środę rano ostatnie posiedzenie Sejmu tej kadencji, zostało przerwane w czwartek nad ranem i ma być kontynuowane po wyborach parlamentarnych, w dniach 15-16 października. Zostało to uzasadnione krótką kampanią wyborczą i prośbami posłów, żeby mogli jechać do okręgów. Wniosek o przerwę zgłosił klub PiS.

Pierwotnie ostatnie w tej kadencji posiedzenie Sejmu miało zakończyć się w ten piątek.

Karczewski był o obrady Senatu pytany przez dziennikarzy podczas konferencji prasowej w Jeleniej Górze. Marszałek zapowiedział, że zgodnie z planem zwoła posiedzenie Senatu na 25, 26 i 27 września.

Reklama

"Rano 25. września mamy konwent seniorów i wspólnie z wicemarszałkami i z szefami klubów senackich podejmiemy odpowiednie decyzje. Zanosi się na to, że posiedzenie Senatu zaplanowane na 25, 26, 27 września zostanie skrócone, że szybciej wyczerpiemy porządek i ogłosimy przerwę w obradach Senatu" - powiedział Karczewski.

Dodał, że to zupełnie naturalne rozwiązanie, choć "wszyscy są bardzo zdziwieni".

"Posłowie chcą być wśród wyborców"

"Dlaczego Sejm, Senat ma nie działać, jeśli on jeszcze funkcjonuje przez cały miesiąc? Wszyscy mieli zastrzeżenia, że Sejm i Senat za mało pracują, a jak my chcemy pracować w okresie już po wyborach, wtedy kiedy jeszcze funkcjonuje ten parlament, to wszyscy są bardzo zdziwieni" - zauważył Karczewski.

Przypomniał, że dzieje się tak na prośbę największego klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości, który wniósł o skrócenie obrad Sejmu i ogłoszenie przerwy oraz o kontynuowanie obrad już po wyborach.

"Ta kampania wyborcza jest bardzo krótka i posłowie chcą razem z innymi kandydatami, którzy nie są posłami, też być wśród wyborców. Chcą z nimi rozmawiać, chcą z nimi się spotykać. Najlepszym dowodem, że to słuszna decyzja są pustki na sali podczas obrad Senatu" - powiedział Karczewski.

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy