Kaczyński zabrał głos po ślubowaniu sędziów TK. Zapowiedział kroki prawne
PiS składa zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa - to reakcja na ślubowanie sędziów TK w Sejmie bez obecności prezydenta Karola Nawrockiego. - To jest zjawisko niezmiernie szkodliwe, bo to jest po prostu niszczenie państwa, deptanie praworządności - mówił prezes PiS Jarosław Kaczyński, wskazując na liczne "delikty o charakterze karnym".

W skrócie
- PiS złożyło zawiadomienie do prokuratury w związku ze ślubowaniem sędziów TK w Sejmie bez obecności prezydenta Karola Nawrockiego.
- PiS twierdzi, że marszałek Sejmu nie ma uprawnień do przyjmowania ślubowania od osób wybranych do Trybunału Konstytucyjnego.
- Podczas uroczystości ślubowanie złożyło sześciu sędziów TK, a na miejscu nie było prezydenta.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
- To kolejny czarny dzień z czasów tych rządów - tak o czwartkowym ślubowaniu sześciorga sędziów Trybunału Konstytucyjnego wobec prezydenta mówił prezes PiS.
Zdaniem polityka w czwartek w polskim Sejmie zostały naruszone zapisy Konstytucji RP. Kaczyński stwierdził ponadto, że odebranie ślubowania od sędziów bez obecności prezydenta Karola Nawrockiego powinno być "rozliczone przez sądy karne".
Kaczyński o ślubowaniu sędziów TK. "Delikt o charakterze karnym"
- Twierdzenie, że zwracają się do prezydenta ci "niby-sędziowie" tylko zwiększało skalę groteskowości tego wszystkiego - ocenił prezes PiS. Jak przekonywał, działanie marszałka Sejmu i byłych prezesów TK "to jest zjawisko niezmiernie szkodliwe, bo to jest po prostu niszczenie państwa, deptanie praworządności".
Jak dodał Kaczyński, złożenie ślubowania przez sędziów, a także "niszczenie finansów publicznych, służby zdrowia i gospodarki" jest częścią większej operacji koalicji rządzącej, której celem jest doprowadzenie do całkowitej zależności Polski od Brukseli i Berlina.
- Mamy tutaj niewątpliwie do czynienia z deliktem, czy nawet szeregiem deliktów o charakterze karnym - stwierdził.
Sejmowe ślubowanie sędziów TK. PiS składa zawiadomienie do prokuratury
Jak poinformował na konferencji prasowej szef klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości Mariusz Błaszczak, jego partia złoży zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.
- Nie ma przepisu, który by umożliwiał marszałkowi Sejmu przyjmowanie ślubowania osób wybranych do Trybunału Konstytucyjnego. W związku z tym, w naszym głębokim przekonaniu, doszło dziś do złamania obowiązującego w Polsce prawa - mówił polityk PiS.
- Dlatego w imieniu klubu parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość kierujemy zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa - kontynuował.
W ocenie Błaszczaka odpowiedzialnym za rzekome złamanie prawa jest marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, który był obecny na czwartkowym ślubowaniu sześciorga sędziów.
- Ci, którzy dziś uczestniczyli w tym zdarzeniu dopuścili się w naszym przekonaniu przekroczenia swoich uprawnień w celu osiągnięcia osobistej korzyści politycznej. Dlatego takie zawiadomienie kierujemy do prokuratury - kontynuował.
Sędziowie TK złamali prawo? Błaszczak: reżim Donalda Tuska
Według Błaszczaka to, co wydarzyło się w czwartek w Sejmie można nazwać happeningiem, a nie ślubowaniem.
Jak przekonują politycy PiS, jedynym organem, który może odebrać ślubowanie od nowo wybranych sędziów jest Prezydent RP.
- Wychodzimy z takiego założenia, że każdy reżim przemija. Reżim Koalicji 13 grudnia, reżim Donalda Tuska, przeminie również z całą pewnością - powiedział szef klubu PiS.
Sędziowie TK złożyli ślubowanie w Sejmie. Na miejscu zabrakło prezydenta
W czwartek podczas uroczystości w Sejmie sześcioro wybranych w marcu sędziów Trybunału Konstytucyjnego złożyło ślubowania. Było wśród nich dwoje sędziów, od których ślubowania odebrał już prezydent, czyli Dariusz Szostek i Magdalena Bentkowska, a także czworo pozostałych: Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda i Anna Korwin-Piotrowska.
Ślubowanie wobec prezydenta zostało odebrane w obecności marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego, byłych sędziów TK oraz notariusza. Na uroczystości zabrakło Karola Nawrockiego, który przez miesiąc nie wskazał terminu ślubowania przedstawicieli TK.
Jak mówił marszałek Sejmu, "prezydent i jego kancelaria są od wykonywania prawa, a nie od jego interpretacji". - W przyszłości, jak będą się zdarzać takie sytuacje, będą one korygowane i przeprowadzane zgodnie z prawem i właściwymi procedurami - zaznaczył.
"Trybunał ma wrócić do pracy, a politycy do odpowiedzialności" - dodał.
Z kolei szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki stwierdził, że w czwartek w Sejmie pogwałcona została Konstytucja RP.
"Po dzisiejszej farsie zorganizowanej w Sejmie wobec notariusza, przeprowadzonej bez podstawy prawnej z pogwałceniem art. 7, 2, 4, 10 ust. 1 oraz art. 126 ust. 1 i 2 Konstytucji, nadal jest jedenastu sędziów Trybunału Konstytucyjnego i czterech antysędziów" - napisał Bogucki.
Jak zaznaczył, "sędziowie TK, aby nimi być, nie mogą prawa łamać lub go omijać".
















