Reklama

Reklama

​Kaczyński o wypadku premier Beaty Szydło: Opozycja nie liczy się z zasadami

- Opozycja nie liczy się żadnymi zasadami, pokazuje to ich reakcja na wypadek pani premier - powiedział w poniedziałek w Bydgoszczy prezes Jarosław Kaczyński.

W piątek ok. godz. 18.30 w Oświęcimiu doszło do wypadku, w którym poszkodowana została premier Beata Szydło. Rządowa kolumna trzech samochodów - pojazd pani premier jechał w środku - wyprzedzała fiata seicento. 21-letni kierowca przepuścił pierwszy samochód, a następnie miał zacząć skręcać w lewo i zderzyć się z autem, w którym była szefowa rządu. Oprócz niej poszkodowani zostali dwaj funkcjonariusze BOR z tego samochodu, w tym kierowca.

Spotkanie z działaczami PiS

Kaczyński spotkał się działaczami PiS z województwa kujawsko-pomorskiego; towarzyszyła mu rzeczniczka partii Beata Mazurek. Gospodarzami spotkania byli szefowie PiS w okręgu toruńskim - wiceminister edukacji Marzenna Drab i okręgu bydgoskiego - Tomasz Latos. Obszerną część wystąpienia prezes PiS poświęcił wyborom samorządowym. Zapowiedział, że zostanie uchwalona nowa ordynacja wyborcza, która utrudni fałszowanie wyników.

Reklama

"Chcemy uchwalić nową ordynację wyborczą. To szereg zmian, które utrudnią fałszowanie wyborów" - podkreślił Kaczyński cytowany na Twitterze PiS. Zwrócił też uwagę, że wynik w wyborach samorządowych będzie miał swoje odzwierciedlenie w wyborach parlamentarnych.

Lider PiS zapowiedział jednocześnie, że "ustawa zmieniająca ordynację zostanie skierowana do TK, który podejmie ostateczną decyzję o jej zgodności z konstytucją". Kaczyński zwrócił uwagę, że "w życiu publicznym ogromna część władzy spoczywa w rękach samorządu".

Polityk PiS powtórzył, że na nową strukturę w partii ds. wyborów będą składali się specjalnie powołani pełnomocnicy. "Mam nadzieję, że osoby tworzące nową strukturę mocno zaangażują się w przygotowanie do wyborów samorządowych. Będziemy pomagać w szkoleniach i oraz kampaniach wyborczych kandydatów" - mówił lider PiS.

Jednocześnie wskazał, że obecnie partie w Polsce są zamknięte i trudno się do nich dostać, co - jak zaznaczył - "trzeba przełamywać". Podkreślił też, że na jaw wychodzi coraz więcej złych rzeczy, które pozostawili po sobie poprzednio rządzący w Polsce.

Kaczyński odniósł się też do planowanej reformy służby zdrowia, zaznaczając, że jej celem jest zablokowanie wypływu pieniędzy z NFZ na cele prywatne. "Reforma służby zdrowia zostanie rozłożona w czasie. Chcemy postępować ostrożnie" - zaznaczył.

Prezes PiS nawiązując do reformy sądownictwa zauważył, że "sądownictwo w Polsce wymaga zmian, gdyż dochodzi tu do wielu nadużyć".

Błaszczak: Kierowca seicento złamał prawo

- Przerywanie kolumny samochodów uprzywilejowanych jest naruszeniem prawa, kierowca seicento złamał prawo - ocenił szef MSWiA Mariusz Błaszczak. Minister zaznaczył też, że wiele trzeba zmienić w BOR i te zmiany już następują.   

Według Błaszczaka "nie ulega żadnej wątpliwości", że kierowca seicento złamał prawo. 

"Przerywanie kolumny (samochodów uprzywilejowanych - PAP) jest naruszeniem prawa. O tym każdy kierowca wiedzieć powinien. Tak było w tym przypadku. W piątek wieczorem doszło do tego, że kierowca seicento złamał prawo. Próbując wykonać manewr doszło wtedy do zderzenia z samochodem z tej kolumny" - powiedział w poniedziałek Błaszczak, który był gościem TVP Info. 

Jak dodał, "przesłuchany kierowca - w protokole, który podpisał - przyznał się do popełnienia tej winy". "Był pouczony, że przysługuje mu prawo do adwokata, był pouczony o odmowie składania zeznań, nie skorzystał z tych praw, a dziś jest próba wykorzystania tego politycznie przez tą wściekłą opozycję, przez opozycję totalną" - powiedział minister. 

W ocenie ministra zdarzeń drogowych z udziałem "najważniejszych osób w państwie przez lata było wiele", niektóre zaś "były ukrywane". Jego zdaniem "to jest tylko dowód na to, że bardzo wiele należy zmienić w BOR i te zmiany następują". Przypomniał, że w 2016 r. np. przeszkolonych zostało 170 osób, zakupiono nowe samochody, a więcej funkcjonariuszy przyszło do służby w BOR niż z niej odeszło. 

"To jest proces, tego nie można naprawić szybko" - powiedział Błaszczak. 

Minister poinformował też, że samochód, którym jechała premier podczas wypadku był samochodem nowym, a prowadzący go kierowca posiadał wszelkie niezbędne kwalifikacje.

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy