Reklama

Reklama

Kaczyński o Sikorskim: Z głową, jak sądzę, wszystko jest ok, tylko są jakieś inne przyczyny

- Mówienie, że to ekstrawagancja... Proszę państwa, ekstrawagancja, to jakby, nie wiem, przyszedł na jakieś przyjęcie dyplomatyczne, dajmy na to w slipkach - mówił Jarosław Kaczyński w Stargardzie. Odniósł się w ten sposób do Radosława Sikorskiego i jego niedawnego tweeta o Nord Stream.

Jarosław Kaczyński przebywa w niedzielę w Stargardzie (woj. zachodniopomorskie). Podczas wystąpienia odniósł się do niedawnego wpisu byłego szefa MSZ Radosława Sikorskiego, który napisał na Twitterze: "Thank you, USA (dziękujemy wam, USA)", sugerując, że za uszkodzeniami rosyjsko-niemieckiego gazociągu stoją Stany Zjednoczone. W piątek poruszenie wywołało wystąpienie rosyjskiego dyplomaty na forum ONZ, który podziękował Radosławowi Sikorskiemu za ten wpis. 

Kaczyński o Sikorskim: Lepiej się przysłużyć Rosji nie można było

Kaczyński, odnosząc się do tego w niedzielę na spotkaniu z mieszkańcami Stargardu, powiedział: - Przecież to, co powiedział Radosław Sikorski, to ambasador rosyjski w ONZ pokazuje jako dowód ich niewinności.

Reklama

- Tak, proszę państwa, lepiej się przysłużyć nie można było - ocenił prezes PiS. - Dlaczego on to zrobił? Nie wiem, ale wiem, że zrobił. I mówienie, że to ekstrawagancja... Proszę państwa, ekstrawagancja, to jakby, nie wiem, przyszedł na jakieś przyjęcie dyplomatyczne, dajmy na to w slipkach - podkreślił Kaczyński. Sala zareagowała śmiechem.

Według niego "to byłby despekt dyplomatyczny, to byłby skandal". - A można by go nazwać albo, że jest taki pełen ekstrawagancji, albo też, że coś z nim jest niedobrze - powiedział prezes PiS.

A tutaj - jak dodał - "z głową, jak sądzę, wszystko jest ok, tylko są jakieś inne przyczyny". - Jakie? Mam nadzieję, że kiedyś to ustalimy - dodał.  

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy