Reklama

Reklama

Kaczyński: Jeśli sytuacja się zaostrzy, to na granicy z obwodem kaliningradzkim powstanie mur

Jeśli sytuacja się zaostrzy, powstanie tu mur taki jak na granicy polsko-białoruskiej, może nawet silniejszy - powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński. Polityk odniósł się w ten sposób do decyzji władz o powstaniu zapory tymczasowej na granicy z obwodem kaliningradzkim. Wicepremier Mariusz Błaszczak tłumaczył, że ogrodzenie powstaje z powodu niepokojących informacji o otwarciu tam lotniska dla lotów z Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej.

W poniedziałek w Polskim Radiu Olsztyn Kaczyński pytany o budowę tymczasowej zapory na polsko-rosyjskiej granicy powiedział, że "ta budowa już się zaczęła, to już trwa, i będzie kontynuowana".

- Jeżeli sytuacja będzie się zaostrzała, to powstanie także mur, taki jak na granicy polsko-białoruskiej, może nawet silniejszy. Krótko mówiąc, musimy się bronić. W tej chwili do tego obwodu przylatują ludzie z Bliskiego Wschodu i jest bardzo poważne niebezpieczeństwo, że będą wykorzystywani tak, jak to się działo na granicy polsko-białoruskiej. No i dlatego te decyzje muszą być podjęte, bo jest wojna i ona może być prowadzona bardzo różnymi metodami - powiedział prezes PiS.

Reklama

Kaczyński o "przyczółku rosyjskim"

Pytany o kwestię zwiększenia liczebności wojska i sprzętu wojskowego w woj. warmińsko-mazurskim mówił, że wynika to z bliskości przesmyku suwalskiego.

- To jest takie miejsce, które trzeba określić jako strategiczne. W tej chwili siły rosyjskie w okręgu królewieckim czy też kaliningradzkim, to już jak kto woli, są bardzo zmniejszone, bo przerzucono je w dużej części, w dwóch trzecich podobno, niektórzy mówią, że nawet w 80 proc. na front ukraiński - powiedział.

Niemniej - zaznaczył - "to taki przyczółek rosyjski w tej części Europy i może być w różny sposób wykorzystywany". - Próby destabilizacji kraju, w tym wypadku Polski, to jest metoda już raz zastosowana. Przeciwstawiliśmy się jej, gdybyśmy się jej nie przeciwstawili, to sądzę, że nasze możliwości pomocy Ukrainie byłyby radykalnie zmniejszone - powiedział Kaczyński.

Zapora na granicy polsko-białoruskiej

Aby zapobiec przedostawaniu się nielegalnych migrantów z terenu Białorusi, pod koniec stycznia rozpoczęła się budowa zapory na granicy polsko-białoruskiej. 

Budowa bariery fizycznej (pięciometrowego płotu ze stalowych przęseł zwieńczonego drutem żyletkowym) na 186-kilometrowym odcinku granicy z Białorusią zakończyła się latem. 

Budowa bariery elektronicznej trwa od czerwca. Pierwsze odcinki perymetrii na polsko-białoruskiej granicy mają być gotowe w pierwszej połowie listopada. Koszt całej zapory na tej granicy to ok. 1,6 mld zł.

Zapora tymczasowa na granicy z obwodem kaliningradzkim

Z kolei w środę ruszyła budowa tymczasowej zapory w okolicy Wisztyńca na granicy Polski z obwodem kaliningradzkim.

Zapora o wysokości 2,5 m i szerokości 3 m ma powstać na całej długości granicy z Rosją. Zainstalowane mają być też urządzenia, które pozwolą na elektroniczny dozór granicy. 

Budowa zapory elektronicznej ma ruszyć do końca roku.

Port w Elblągu. Kaczyński: Klamka zapadła

Pytany o kwestię finansowania z budżetu państwa modernizacji portu w Elblągu, który jest beneficjentem przekopu przez Mierzeję Wiślaną Kaczyński odpowiedział, że "nie jest to dzisiaj łatwe, bo przecież jest czas wielkiego kryzysu w skali światowej, kryzysu przede wszystkim właśnie w sferze finansów publicznych i skądinąd także niepublicznych".

- Ale tu jakby klamka zapadła, ten port musi być rozbudowany i to ma sens. On może dojść do kilku milionów, a może nawet i więcej ton przeładunku, w szczególności jeżeli by się zmieniła sytuacja w Rosji, no i Rosja weszłaby z powrotem do grona normalnych państw, z którymi się handluje. No, to być może czas niebliski, ale trzeba na to liczyć. Trzeba liczyć na to, że szok klęski, bo chcemy, żeby Rosja tę wojnę przegrała, ten kraj zmieni, przynajmniej po części - powiedział prezes PiS.

Czytaj też: ZUS przypomina o ważnym terminie. Można zyskać kilkaset złotych dodatku

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy