Reklama

Reklama

​Jurgiel: CETA to nie jest doskonała umowa

Umowa o wolnym handlu między UE i Kanadą (CETA) nie jest doskonała, niesie sporo zagrożeń i brak jest "pewnych zapisów" - podkreślił we wtorek minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel. Jak dodał, decyzja o podpisaniu CETA należy do całego rządu.

Jurgiel pytany był przez dziennikarzy w Sejmie, czy CETA nie jest niebezpieczną umową dla polskiego rolnictwa. Jak dodał, w tej sprawie trzeba szeroko przedstawić uzasadnienie i zagrożenia. Minister podkreślił, że dwa lata temu zostało podpisane porozumienie między Komisją Europejską i Kanadą ws. umowy. "Teraz jest decyzja Rady Europejskiej, następnie w ciągu trzech lat Sejm musi to, powinien to, parafować ustawowo" - powiedział.   

"Dyskutujemy na ten temat, jest sporo zagrożeń, ale decyzja jest całego rządu, jaka będzie - zobaczymy" - dodał minister rolnictwa. 

Reklama

Dopytywany, czy CETA nie grozi zalewem taniej żywności z Kanady do Polski, Jurgiel odparł, że to "zbyt pochopnie powiedziane stwierdzenie". "Trzeba pewne ograniczenia stosować, brak jest pewnych zapisów, ale jeszcze raz podkreślam - nie jest to doskonała umowa, ale decyzja należy do rządu" - powiedział Jurgiel.   

We wtorek rząd zajmie się informacją na temat spodziewanego bilansu korzyści i kosztów dla Polski umowy o wolnym handlu między UE a Kanadą oraz skutków politycznych jej ewentualnego niepodpisania.   

CETA (Comprehensive Economic and Trade Agreement) proponuje zniesienie niemal wszystkich ceł i barier pozataryfowych oraz liberalizację handlu usługami między Unią Europejską a Kanadą. Negocjacje w tej sprawie trwały pięć lat i zakończyły się we wrześniu 2014 roku. Porozumienie ma być zawarte pod koniec października podczas szczytu UE-Kanada.  

Na początku lipca Komisja Europejska formalnie zaproponowała państwom członkowskim podpisanie umowy. Gdy tak się stanie i porozumienie zostanie przegłosowane przez Parlament Europejski, będzie ono mogło wejść tymczasowo w życie. Ostateczna decyzja należeć będzie jednak do parlamentów narodowych. Przewiduje się, że proces ratyfikacji we wszystkich państwach UE potrwa 2-3 lata.   

Tymczasowe stosowanie umowy dotyczyć ma tylko relacji handlowych. Do czasu zatwierdzenia przez wszystkie kraje członkowskie zawieszona będzie inwestycyjna część porozumienia CETA. 

 Za negocjacje ws. CETA i innych umów handlowych odpowiada Ministerstwo Rozwoju. 

Czytaj więcej o CETA:

CETA: Ostatni dzwonek. Rozmowa z Ryszardem Czarneckim

Obóz rządzący podzielony ws. CETA

CETA w cieniu aborcji. A kluczowe decyzje tuż-tuż


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy