W skrócie
- Sejm, otwiera się w nowym oknie wybrał Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego mimo zarzutów o brak apolityczności.
- Franciszek Sterczewski i kilku innych posłów nie poparło kandydatury byłego ministra na stanowisko sędziego TK.
- Po głosowaniu doszło do wymiany zdań między Sterczewskim a Bartoszem Arłukowiczem dotyczącej zasadności tej nominacji.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Potężne emocje wzbudziło w Sejmie głosowanie nad kandydaturami na sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Głosowanie poprzedziła debata, gdzie m.in. posłowie Razem, jak Adrian Zandberg, czy niezrzeszona Paulina Matysiak, zarzucali Koalicji Obywatelskiej sprzeniewierzenie się zasadom.
Wskazywali, że do niedawna jeszcze minister w rządzie Donalda Tuska nie powinien znaleźć się w TK, jeśli ma stać się on apolityczny.
Jest z KO, nie poparł kandydatury Berka. Franciszek Sterczewski tłumaczy
Jeszcze przed głosowaniem jeden z polityków Koalicji Obywatelskiej zapowiedział, że nie zagłosuje za kandydaturą byłego ministra Macieja Berka na sędziego TK.
"Bo zgodnie z Konstytucją kandydat powinien być niezależny i apolityczny, czego trudno wymagać od nawet najmądrzejszego członka rady ministrów" - napisał Franciszek Sterczewski.
"Skoro przez lata protestowaliśmy w obronie niezawisłości sądów, które PiS upolityczniał, to teraz trzeba być konsekwentnym. Nic więcej. Albo bronimy zasad, albo niczym się nie różnimy od tych, którzy je łamią" - napisał Sterczewski.
Ostatecznie Sejm wybrał Berka na sędziego TK. Za jego kandydaturą głosowało 226 posłów.
Spośród posłów KO w gronie niegłosujących znalazł się jedynie Sterczewski. Przeciwko była z kolei Klaudia Jachira.
- Z koalicyjnej Polski 2050 głosu nie oddali Agnieszka Buczyńska, Adam Gomoła i Piotr Górkiewicz. Przeciwko był z kolei poseł Paweł Śliz.
- Przeciw kandydaturze Berka zagłosował też lider Lewicy i marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. Głosu nie oddali: Anna Maria Żukowska, Wanda Nowicka i Daria Gosek-Popiołek.
Czarzasty w Sejmie po głosowaniu tłumaczył, że doszło do pomyłki. - Po raz kolejny okazało się, że jestem człowiekiem. W tej sprawie oczywiście się pomyliłem, ale to tylko świadczy o moim głębokim człowieczeństwie i o tym, że mam prawo do błędu - mówił, podkreślając, że cieszy się, iż jego głos nie przeważył.
- Z klubu Centrum przeciw Berkowi zagłosował Rafał Komarewicz, a głosu nie oddali Izabela Bodnar i Ryszard Petru.
- Wszyscy biorący udział w głosowaniu z PSL poparli Berka, nie oddali głosu Marek Sawicki i Adam Dziedzic.
Maciej Berek sędzią TK. Sterczewski starł się z Arłukowiczem
Poseł KO zabrał głos w serwisie X też po głosowaniu. "Macieja Berka i Krystynę Pawłowicz dzieli niemało. Ale tą niefortunną nominacją Sejm postawił między nimi znak równości. Zgodnie z Konstytucją sędzia TK ma być niezależny - czyli, że nie poseł, nie minister i choćby nie od razu po złożeniu urzędu. Krok wstecz dla praworządności" - przekazał Sterczewski.
Sterczewskiemu w sieci odpowiedział Bartosz Arłukowicz. "Sorry, Franek. Ja Ciebie nawet polubiłem za te twoje różne akcje. Ale. Ja mogę iść na wojnę. Nie ma problemu. Lubię być w ataku. I mogę atakować. Ale chcę być pewny, że chłopaki z tyłu mnie osłaniają, kiedy jadę na ostro" - napisał klubowy kolega. "To jest wojna. I to nie czas na dylematy" - podkreślił Arłukowicz.
"Bartku, to moja wina, że ustawa jasno określa kto może być kandydatem do TK? Mówisz, że jak ktoś nie chce złamać prawa, to jest miękiszonem? Obaj wiemy, że stać Cię na więcej, niż cytowanie zera. PS. Berek będzie dobrym sędzią, tylko głupio by było, gdyby jego mandat był podważany…" - zripostował szybko Sterczewski.
"Jak uważasz, Franek. Twoja decyzja. Szanowni poznaniacy. Na Święczkowskiego i PISowskie rozpasanie w TK trzeba twardych zawodników" - napisał Arłukowicz. (Sterczewski jest posłem z Poznania - red.).
Arłukowiczowi odpowiedziała też Żukowska.
"Wojna to jest na Ukrainie. To tam realnie giną ludzie - cywile, żołnierze. U nas jest wyłącznie polityka" - odpowiedziała. Sama też zamieściła wpis o treści: "TK już zawsze będzie tej albo innej strony sceny politycznej".
Żukowskiej szybko odbiła piłeczkę Marcelina Zawisza z Razem: "Aniu, głosuje się w Sejmie, a nie na X".
Klaudia Jachira z KO przeciw Berkowi w TK. Dodała wpis
"Nie kwestionuje jego (Berka - red.) wiedzy prawnej i bardzo możliwe, że gdyby nie zaangażował się aktywnie w politykę albo nie wszedł do rządu, byłby dobrym kandydatem do TK. Ale się zaangażował. Wszedł do rządu i był ministrem nadzorującym jego prace, był przy samym premierze - przyznacie, że to trochę wysoko" - napisała Jachira.
"Bo czteroletnia karencja od pełnienia jakiejkolwiek funkcji politycznej to pewne minimum, którego powinniśmy się trzymać" - dodała Jachira. W dalszej części tłumaczyła, że nie zgadza się na niszczenie systemu sądownictwa, opisała swój udział w protestach i przekazała, że starała się zrozumieć podstawy zgłoszenia kandydatury Berka.
"Niezmiennie marzę, byśmy przywrócili prawdziwy Trybunał, który niezawiśle będzie oceniał zgodność ustaw z Konstytucją. Ale powołanie Macieja Berka do TK nie przybliża nas do przywrócenia tego fundamentalnie ważnego Organu Konstytucyjnego" - zakończyła.














