Jest śledztwo ws. afery Epsteina. Podejrzenie przestępstw na terenie Polski
Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie handlu ludźmi w polskim wątku tzw. afery Jeffreya Epsteina. Badany jest wątek przestępstw wobec "pełnoletnich oraz małoletnich płci żeńskiej". "Wszczęcie śledztwa umożliwia przeprowadzenie pełnego postępowania dowodowego" - przekazano w komunikacie. Prokuratura wskazała, gdzie mogą zgłaszać się osoby poszkodowane.

W skrócie
- Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie handlu ludźmi w polskim wątku afery Jeffreya Epsteina, obejmujące przestępstwa wobec pełnoletnich i małoletnich kobiet.
- Sprawdzany jest wątek przestępstw polegających na werbowaniu osób na terenie Polski poprzez wprowadzanie w błąd co do zatrudnienia, transportowaniu ich za granicę i przekazywaniu do seksualnego wykorzystania.
- Po ujawnieniu akt Epsteina służby przeszukują jego ranczo w Nowym Meksyku, a były książę Andrzej został aresztowany w związku ze sprawą.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
W komunikacie wyjaśniono, że 23 lutego prokurator krajowy Dariusz Korneluk powołał w Prokuraturze Krajowej Zespół Śledczy nr 5 do prowadzenia postępowania przygotowawczego dotyczącego działalności międzynarodowej grupy przestępczej zajmującej się handlem ludźmi i przestępstwami przeciwko wolności seksualnej.
"W toku postępowania sprawdzającego prokuratorzy zapoznali się z materiałami zamieszczonymi na stronie Departamentu Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych, opublikowanymi w oparciu o Epstein Files Transparency Act" - dodano.
Jak doprecyzowała Prokuratura Krajowa, sprawa dotyczy "dopuszczenia się handlu ludźmi w okresie od 2009 r. do sierpnia 2019 r. na terytorium Polski i innych państw, tj. o czynu z art. 189a § 1 k.k. (1001-13.Ds.1.2026)".
Sprawa Epsteina dotknęła Polski. Ruch prokuratury
Zdaniem prokuratury przeanalizowane dotychczas dokumenty wskazują na "uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa handlu ludźmi", w tym na terytorium Polski.
Miało ono polegać na "werbowaniu na terytorium RP bliżej nieustalonych osób pełnoletnich oraz małoletnich płci żeńskiej, w tym obywatelek polskich, poprzez wprowadzanie ich w błąd co do rzeczywistego charakteru przyszłego zatrudnienia za granicą, a następnie organizowaniu ich transportu poza granice RP oraz przekazywaniu innym osobom w celu seksualnego wykorzystania".
"Wszczęcie śledztwa umożliwia przeprowadzenie pełnego postępowania dowodowego" - zaznacza PK. Jak dodano, jedną z pierwszych decyzji procesowych będzie "skierowanie do dwóch państw europejskich wniosków o przekazanie informacji i dowodów w ramach Europejskiego Nakazu Dochodzeniowego (END)".
Prokuratura przypomniała, że osoby pokrzywdzone mogą się zgłaszać bezpośrednio do Zespołu: sekretariat.pk.zs5@prokuratura.gov.pl
Afera Epsteina w Polsce. Waldemar Żurek zabrał głos
Do polskich wątków afery Epsteina odniósł się także w mediach społecznościowych minister sprawiedliwości Waldemar Żurek.
"Handel ludźmi nie wymaga porwania ani użycia siły w potocznym rozumieniu. Może polegać także na podstępie, oszustwie, wykorzystaniu zależności albo trudnej sytuacji ofiary. W przypadku osób małoletnich już samo werbowanie i przekazywanie w celu wykorzystania może stanowić to przestępstwo" - podkreślił polityk.
Swój wpis zakończył apelem skierowanym do osób, które mogą posiadać informacje ważne dla prowadzonego śledztwa. "Apeluję, by każdy kto ma wiedzę w tej sprawie zgłosił się do Prokuratury Krajowej. To bardzo ważne" - napisał.
Akta Epsteina. Media: Śledczy przeszukują ranczo miliardera
Po ujawnieniu akt dotyczących nieżyjącego miliardera sprawa Epsteina nabrała tempa i zaowocowała m.in. aresztowaniem byłego brytyjskiego księcia Andrzeja, podejrzewanego o przekazanie przestępcy raportów dotyczących Wietnamu, Singapuru i innych miejsc, które Andrzej Mountbatten-Windsor odwiedzał jako przedstawiciel ds. handlu Wielkiej Brytanii.
Głos w sprawie zabrał wówczas jego brat, król Karol III, deklarując swoją gotowość do współpracy z organami ścigania.
Tymczasem portal TMZ poinformował, że służby wkroczyły na ranczo należącego w przeszłości do Epsteina w Nowym Meksyku. "Władze próbują ustalić, czy plotki o pochówku zwłok na terenie posiadłości mają jakiekolwiek podstawy" - przekazał serwis.
"Nasze źródła podają, że poszukiwania na ranczu trwały kilka tygodni, a (nowi - red.) właściciele są 'bardzo zadowoleni, że poszukiwania się odbywają' i zadeklarowali pełną współpracę" - dodano.
Jeffrey Epstein został znaleziony martwy w celi nowojorskiego więzienia 10 sierpnia 2019 r. Mężczyzna skazany za dziesiątki przestępstw seksualnych, także wobec nieletnich, miał wówczas 66 lat. Od początku część komentatorów nie daje jednak wiary w wersję o samobójstwie.












