Reklama

Reklama

Jan T. Duda: Homoseksualizm jest w znacznym stopniu zjawiskiem zaraźliwym

- Homoseksualizm jest w znacznym stopniu zjawiskiem zaraźliwym - twierdzi Jan T. Duda, przewodniczący Sejmiku Województwa Małopolskiego. Ojciec prezydenta Polski w wywiadzie dla "Newsweeka" przekonuje, że PiS nie dyskryminuje osób homoseksualnych. Odpowiada też na pytanie, czy zna geja lub lesbijkę.

Pod koniec kwietnia 2019 roku Sejmik Województwa Małopolskiego, w którym większość ma PiS, 22 głosami "za" przyjął deklarację "w sprawie sprzeciwu wobec wprowadzenia ideologii LGBT do wspólnot samorządowych". Napisano w niej, że "Sejmik Województwa Małopolskiego wyraża zdecydowany sprzeciw wobec pojawiających się w sferze publicznej działań zorientowanych na promowanie ideologii ruchów LGBT, której cele naruszają podstawowe prawa i wolności zagwarantowane w aktach prawa międzynarodowego, kwestionują wartości chronione w polskiej konstytucji, a także ingerują w porządek społeczny".

Reklama

W połowie lipca Komisja Europejska wystosowała list do małopolskich samorządowców z informacją o możliwości wstrzymania funduszy unijnych w przypadku, jeśli deklaracja - zdaniem KE naruszająca prawa mniejszości seksualnych - nadal będzie obowiązywać.

20 sierpnia Sejmik Województwa Małopolskiego nie uchylił kontrowersyjnej deklaracji, o co wnosiła opozycja. Za pozostaniem przy obecnie obowiązującym dokumencie głosowało 23 radnych, 14 było przeciw.

Jan Duda: Znam gejów, lesbijek nie miałem okazji spotkać

Jan Duda, przewodniczący Sejmiku Województwa Małopolskiego podkreślił w rozmowie z "Newsweekiem", że PiS nie dyskryminuje osób homoseksualnych. - W polskim prawie nigdy nie było penalizacji homoseksualizmu, a w USA czy Niemczech była - zauważył ojciec prezydenta Andrzeja Dudy. Polityk dodał, że "zna gejów, a lesbijek nie miał okazji spotkać". 

Jan Duda, zapytany, co to jest ideologia LGBT, bo takie określenie znalazło się w uchwale małopolskich władz, odpowiedział, że "to był taki skrót myślowy". - Nam chodziło o propagandę ideologii gender - to pogląd, że można sobie dowolnie, na podstawie własnych odczuć, mniej lub bardziej przemyślanych, wejść w środowisko osób nieheteronormatywnych w nadziei, że będzie tam lepiej - mówił.

Ojciec prezydenta Polski przekonuje, że "człowiek powinien pracować nad sobą, zdawać sobie sprawę z tego, jakie są konsekwencje jego uwarunkowań naturalnych". Zdaniem polityka ludzie powinni korzystać z predyspozycji biologicznych, by "osiągać to, czego większość z nas chce, czyli mieć ciepły dom, dzieci, rodzinę".

Duda przyznał, że "homoseksualizm jest w znacznym stopniu zjawiskiem zaraźliwym". - Twierdzenie, że płeć to jest kwestia wyboru, które staje się u nas modne, utrudnia dzieciom rozwój psychofizyczny - mówił. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje