Reklama

Reklama

Jakub Kumoch o słowach Janiny Ochojskiej: Godne Łukaszenki

"Sugerowanie, że Polska topi ludzi w bagnach, jest godne Łukaszenki, a nie polskiej europosłanki" - stwierdził Jakub Kumoch, szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej. Odpowiedział w ten sposób w mediach społecznościowych europosłance, założycielce PAH Janinie Ochojskiej.

Ochojska komentowała na Twitterze piątkową wypowiedź prezydenta Andrzeja Dudy ze Skopje, gdzie mówił: "Ci, spośród migrantów, którzy przejdą na stronę polską nielegalnie, jeśli potrzebują pomocy - otrzymują ją w każdym przypadku".

"Czemu pan prezydent Andrzej Duda kłamie? W przeważającej liczbie migranci są wypychani na granicę, do lasu, na bagna, dzieci, kobiety w tym ciężarne. Kilka z nich poroniło, kilkoro dzieci i młodych ludzi umarło 'na świętej, polskiej ziemi'. Że też nie jest Panu wstyd!" - napisała europosłanka.

Reklama

Ochojskiej odpowiedział szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Jakub Kumoch

"W przeciwieństwie do Pani Poseł, Pan Prezydent dysponuje informacjami i meldunkami. Mówi też o rzeczach, które sam nakazał i czego byłem świadkiem. Sugerowanie, że Polska topi ludzi w bagnach jest godne Łukaszenki, a nie polskiej europosłanki" - napisał Kumoch.

35 tys. prób nielegalnego przekroczenia granicy polsko-białoruskiej

Od początku roku Straż Graniczna zanotowała ponad 35 tys. prób nielegalnego przekroczenia granicy polsko-białoruskiej, z czego ponad 6 tys. w listopadzie, blisko 17,3 tys. w październiku, prawie 7,7 tys. we wrześniu i ponad 3,5 tys. w sierpniu.

Od 2 września w związku z presją migracyjną w przygranicznym pasie z Białorusią w 183 miejscowościach woj. podlaskiego i lubelskiego obowiązuje stan wyjątkowy. Został on wprowadzony na 30 dni na mocy rozporządzenia prezydenta Andrzeja Dudy, wydanego na wniosek Rady Ministrów. Sejm zgodził się na przedłużenie stanu wyjątkowego o kolejne 60 dni.

Do połowy przyszłego roku na odcinku granicy z Białorusią stanie stalowy płot zwieńczony drutem kolczastym i wzbogacony o urządzenia elektroniczne. Zapora o długości 180 km i 5,5 m wysokości powstanie na Podlasiu. Wzdłuż granicy zamontowane będą czujniki ruchu, kamery dzienne i nocne. Na Lubelszczyźnie naturalną zaporą jest Bug.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL