"Jak każdy inny". Czarzasty podejmie decyzję ws. projektu PSL po analizach
Projekt PSL zawierający, jak twierdzą autorzy, poprawki do prezydenckiego projektu SAFE 0 proc. został skierowany do analizy. - Decyzję, co zrobić z nim dalej, podejmę w przyszłym tygodniu, po zapoznaniu się ekspertyzami - poinformował marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty przed posiedzeniem posłów. Zapewnił, że projekt jest traktowany jak każdy inny.

W skrócie
- Projekt PSL będący poprawioną wersją prezydenckiego projektu SAFE 0 proc. został skierowany do analizy i oczekuje na ekspertyzy sejmowe.
- Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty poinformował, że decyzja co do dalszych kroków wobec projektu zapadnie po uzyskaniu opinii, a projekt PSL traktowany jest jak każdy inny.
- PSL chce sprawdzić, czy zyski NBP faktycznie istnieją i mogą finansować fundusz obronny; w przypadku braku takich środków Władysław Kosiniak-Kamysz - jak podkreślił - uznałby to za kompromitację prezesa NBP i Pałacu Prezydenckiego.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Na konferencji przed posiedzeniem Sejmu Włodzimierz Czarzasty przypomniał, że PSL złożyło projekt, który według jego autorów ma być poprawioną wersją prezydenckiego projektu tzw. SAFE 0 proc.
Przypomnijmy, że dokument z Kancelarii Prezydenta zakładał powołanie nowego Polskiego Funduszu Inwestycji Obronnych, który byłby przeznaczony na cele związane z bezpieczeństwem i zasilany głównie zyskami generowanymi przez Narodowy Bank Polski.
Projekt PSL zachowuje część przepisów projektu prezydenta, ale dokłada przeznaczenie środków z funduszu na doposażenie służb podległych MSWiA, infrastrukturę wojskową i wojskową służbę zdrowia. Dodatkowo ogranicza udział obozu prezydenckiego w kontroli nad środkami.
Projekt PSL ws. SAFE 0 proc. Czarzasty zdecyduje w przyszłym tygodniu
Czarzasty podkreślił na konferencji w środę, że projekt jest publicznie dostępny na stronie Sejmu i został zgodnie z procedurami skierowany do zaopiniowania przez sejmowe biura legislacyjne i ekspertyz.
- Ta ocena nastąpi w przyszłym tygodniu. Po przyjęciu tych dwóch ekspertyz podejmę decyzję, co w tej sprawie będziemy dalej robić - zapowiedział Czarzasty. Marszałek Sejmu zaznaczył, że projekt PSL "jest traktowany jak każdy inny projekt, a więc z wielką atencją".
Dopytywany przez dziennikarzy o swoją ocenę i możliwość łączenia projektów PSL i prezydenckiego odparł, że widzi każdą możliwość.
- Jeżeli chodzi o projekt PSL, to (…) został on skierowany na normalną drogę. Najpierw jest wstępna opinia. Jeżeli wstępna opinia wymaga pogłębienia - tak, jak projekt na przykład pana prezydenta w tej samej sprawie - to wtedy zamawiamy obszerną opinię również ze wsparciem osób, specjalistów z zewnątrz Sejmu - wyjaśnił.
W sprawie ustawy prezydenta Czarzasty czeka na opinię pogłębioną ze względu na podejrzenie jej niezgodności z konstytucją. - Nie widzę żadnego problemu, żeby po opiniowaniu jednej i drugiej ustawy procedować je, jeżeli te opinie będą wskazywały taką drogę - powiedział.
Kosiniak-Kamysz: Niedoskonały projekt zmieniamy na dużo lepszy
O jak najszybsze procedowanie projektu swojego klubu apelował we wtorek wicepremier, szef MON i lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. Powiedział też, że nie widzi przeciwwskazań, by projekt PSL procedować łącznie z projektem prezydenckim. - Niedoskonały projekt zamieniamy na dużo lepszy projekt autorstwa PSL - stwierdził Kosiniak-Kamysz.
W ocenie szefa MON projekt PSL naprawia błędy prezydenckiego. Kosiniak- Kamysz zaprosił też prezesa NBP Adama Glapińskiego do Sejmu na spotkanie z klubem, żeby "przedstawił konkrety". - On jest odpowiedzialny za filozofię tej propozycji, my nadajemy jej ramy prawne - oświadczył.
- Jeżeli zarząd NBP mówi, że są takie możliwości, to ja jako minister obrony nie mogę zmarnować możliwości - stwierdził.
Polski SAFE 0 proc. Pomysł finansowania oparty na złocie
PSL chce sprawdzić, czy zyski NBP faktycznie istnieją i mogą finansować fundusz obronny - w przeciwnym razie, jak stwierdził Kosiniak-Kamysz, byłaby to kompromitacja prezesa NBP i Pałacu Prezydenckiego.
Pomysł SAFE 0 proc. pojawił się, gdy ustawa wdrażająca unijny mechanizm czekała na podpis prezydenta. W tym czasie prezydent i prezes NBP wskazali, że dzięki aktualizacji wyceny złota bank centralny mógłby wygenerować ok. 197 mld zł zysków, które - według NBP - powinny trafić na obronność.
Na tej podstawie powstał projekt utworzenia Polskiego Funduszu Inwestycji Obronnych, finansowanego z tych środków. Projekt skrytykowała koalicja rządząca (m.in. za brak realnych źródeł finansowania i wątpliwości konstytucyjne), a jego procedowanie zostało wstrzymane.













