Reklama

Reklama

Jacek Kurski odwołany z TVP. "Kto będzie ciemnemu ludowi wciskał kit?"

Rada Mediów Narodowych odwołała Jacka Kurskiego ze stanowiska prezesa Telewizji Polskiej. Decyzja wywołała lawinę komentarzy.

Jak dowiedziała się Interia, wniosek o odwołanie Jacka Kurskiego złożył Krzysztof Czabański, przewodniczący Rady Mediów Narodowych. Za odwołaniem Kurskiego głosowali jednomyślnie wszyscy członkowie Rady. Nowym szefem Telewizji Polskiej został Mateusz Matyszkowicz.

Jacek Kurski objął po raz pierwszy stanowisko szefa TVP w styczniu 2016 roku. 2 sierpnia tego samego roku został odwołany przez Radę Mediów Narodowych, która jednak po kilku godzinach wycofała się z tej decyzji.

Ponownie wybrany został na szefa Telewizji Polskiej 12 października 2016 roku. Był na jej czele do marca 2020 roku, gdy znów został odwołany przez RMN. Został wówczas doradcą zarządu TVP.

Reklama

W maju 2020 r. wszedł ponownie w skład zarządu telewizji, a 24 lipca 2020 roku został pełniącym obowiązki prezesa. 7 sierpnia RMN ponownie wybrała go szefem TVP.

Lawina komentarzy

Decyzja o odwołaniu Jacka Kurskiego ze stanowiska wywołała lawinę komentarzy. 

"Kurski właśnie wyleciał z funkcji Prezesa TVP. Szkoda tylko, że ten zdegenerowany pseudodziennikarz tak długo niszczył publiczne media" - napisał na Twitterze Krzysztof Śmiszek z Nowej Lewicy.

"Jacek Kurski odwołany ze stanowiska prezesa TVP przez Radę Mediów Narodowych. Czyżby fotel premiera?" - zapytała natomiast posłanka Nowej Lewicy Katarzyna Kotula. 

"Odwołanie Jacka Kurskiego, to ciąg dalszy gier Kaczyńskiego na pisowskiej szachownicy stanowisk, które za rok i tak nie będą miały żadnego znaczenia" - wtórowała jej koleżanka z partii Karolina Pawliczak.

Ich przypuszczenia niejako potwierdził rzecznik PiS. "Zmiana na stanowisku prezesa TVP nie oznacza oczywiście negatywnej oceny dotychczasowej pracy. Już niedługo przed Jackiem Kurskim nowe zadania" - poinformował Radosław Fogiel. 

Senator KO, Krzysztof Brejza zwrócił uwagę, na moment w którym doszło do zmiany. "W przeddzień procesu przeciw TVP, w którym sąd zajmie się nikczemną praktyką (zapożyczoną wprost z Rossija1) publikacji wykradzionej przez służby Pegasusem i sfałszowanej korespondencji przeciwników władzy Jacek Kurski wylatuje z TVP" - napisał.

"Jacku, co się stało??? Odchodzisz na rok przed wyborami? A kto będzie 'ciemnemu ludowi' kit wciskał?" - zapytał w z kolei Roman Giertych. 

"Jacek Kurski kończy swoją misję w Telewizji Publicznej, którą profesjonalnie odbudował i zreformował po czarnych dla kultury rządach PO-PSL. Wielki szacunek i uznanie za wieloletnią służbę na rzecz budowy silnych mediów narodowych. TVP jest dziś symbolem dobrej zmiany! Dziękuję!" - skomentował natomiast poseł Solidarnej Polski Janusz Kowalski.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy