Reklama

Reklama

J. Staniszkis: To nie jest zamach stanu. Cały ten autorytaryzm jest infantylny

​ - To nie jest rewanż, to jest coś głębszego, chęć upokorzenia wszystkich, trochę na ślepo. Jednocześnie, moim zdaniem, jest w tym dużo infantylizmu. Cały ten autorytaryzm jest infantylny. To nie jest zamach stanu - w ten sposób Jadwiga Staniszkis skomentowała działania Prawa i Sprawiedliwości.

 Zdaniem socjolog, partia rządząca definiuje sposób rozumienia władzy we współczesnym państwie na sposób skrajnie tradycjonalistyczny.

- Bo w tej chwili władza nie polega na skoncentrowaniu w jednym ośrodku, tylko budowaniu relacji między instytucjami władzy wyłanianymi w odmienny sposób, pracującymi na zakładkę - wyjaśniła.

Jej zdaniem, w PiS jest wielu polityków, którym nie podobają się aktualne poczynania ich partii. - Nagle PiS stanie się mniejszością i wtedy ten tupet po prostu zniknie - stwierdziła Staniszkis.
 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje