Iskrzy po ujawnieniu tablicy alimentacyjnej. "Musimy dać sądom swobodę"

Wiktor Kazanecki

Wiktor Kazanecki

Aktualizacja
Wypowiedzi ekspertaDr Paweł Kobes, Zakład Prawa i Polityki Penitencjarnej UW
Mężczyzna w garniturze i okularach stoi na tle wnętrza urzędu, w tle widoczne dwie plansze z tabelą alimentacyjną oraz pustymi krzesłami.
Publikacja tablicy alimentacyjnej była jednym z ostatnich działań Ministerstwa Sprawiedliwości, gdy kierował nim Adam Bodnar. Jej ukazanie się wywołało niemałą burzęINTERIA.PL

W skrócie

  • Tablica alimentacyjna wywołała kontrowersje, m.in. ze względu na oparcie wyliczeń na pensjach brutto, a nie netto.
  • Ministerstwo Sprawiedliwości podkreśla, że tablica to jedynie narzędzie pomocnicze dla sędziów, a nie prawnie wiążące źródło.
  • Ekspert apeluje, aby sądy nie orzekały wysokości alimentów automatycznie według tabeli, lecz brały pod uwagę indywidualną sytuację rodzica i dziecka.
  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie

Zobacz również:

Tablica alimentacyjna pomoże czy zaszkodzi? Resort broni pomysłu

Sztywna wysokość alimentów w oparciu o tabelę? "Apelowałbym do sądów"

Zobacz również:

Tablica alimentacyjna wywołała burzę. "Musimy dać sądom swobodę"

Dr Paweł Kobes: Wynagrodzenia na tablicy powinny być netto, a nie brutto

Zobacz również:

Biuro RPO dla Interii: Rzecznik ma nadzieję, że tablica przyniesie zakładany cel

Tablice alimentacyjne. Na razie nie ma skarg do Rzecznika Praw Obywatelskich

Zobacz również:

Resort sprawiedliwości: Tablice alimentacyjne skonsultujemy jeszcze raz

Zobacz również: