Iskrzy między związkiem lekarzy a resortem zdrowia. "Garść faktów"
Liczymy na kontynuację procesu dialogu i konstruktywne wnioski - przekazało Ministerstwo Zdrowia w odpowiedzi na zarzuty Naczelnej Izby Lekarskiej. Między instytucjami trwają tarcia wokół ich współpracy. Zdaniem NIL szefowa resortu Jolanta Sobierańska-Grenda odmawia spotkania. Ministerstwo natomiast przypomina o "garści faktów".

W skrócie
- Trwają napięcia między Ministerstwem Zdrowia a Naczelną Izbą Lekarską, głównie wokół otwartości na dialog i regularności spotkań.
- Ministerstwo Zdrowia zapewnia o gotowości do współpracy i publikuje kalendarz spotkań, czemu NIL zarzuca nieścisłości i kwestionuje rzeczywisty dialog.
- Obie strony oskarżają się wzajemnie o brak dobrej woli i utrudnianie komunikacji, deklarując jednak chęć rozwiązania konfliktu.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Nie ustają tarcia między Ministerstwem Zdrowia a Naczelną Izbą Lekarską. W czwartek po południu resort opublikował na platformie X wpis, w którym odpiera zarzuty, że minister Jolanta Sobierańska-Grenda unika spotkania. Przedstawiciele resortu podkreślili, że są "otwarci na dialog, który toczy się regularnie".
Tarcia na linii Ministerstwo Zdrowia - Naczelna Izba Lekarska. Krytyka pod adresem Sobierańskiej-Grendy
Ministerstwo Zdrowia przekazało, że 19 września kierująca resortem Jolanta Sobierańska-Grenda, mimo choroby, połączyła się zdalnie z przedstawicielami Naczelnej Rady Lekarskiej (NRL).
To odpowiedź na zarzuty NIL, która przekazał wcześniej, że szefowa resortu - owszem - połączyła się wtedy "na minutę", żeby powiedzieć, że jest chora. "(...) Wpisywanie tego w listę spotkań dot. dialogu to nieporozumienie" - oceniła Naczelna Izba Lekarska.
Resort poinformował, że prezes NIL Łukasz Jankowski odmówił udziału w posiedzeniu wiceszefowi resortu Tomaszowi Maciejewskiemu. "Piszemy o tym w kontekście twierdzeń o niechęci do dialogu. Minister Sobierańska-Grenda zadeklarowała wtedy udział w listopadowym posiedzeniu NRL" - podano w nowym komunikacie.
"Dialog, który ma prowadzić do rezultatów, wymaga dobrej woli i elastyczności obu stron" - czytamy dalej. Jak dodano, że w piątek minister zdrowia weźmie udział w posiedzeniu NIL.
Resort zdrowia odpowiada na zarzuty NIL. Opublikowano listę spotkań
W środę Ministerstwo Zdrowia opublikowało listę spotkań między przedstawicielami resortu a reprezentantami Naczelnej Izby Lekarskiej. W odpowiedzi NIL zarzuciła przedstawicielom resortu "mijanie się z prawdą".
"15 września nie odbyło się spotkanie z przedstawicielami NRL - Pani Minister wg dostępnych informacji była wtedy w Gdańsku, w promieniu 200 km nie było przedstawiciela NRL (pisownia oryginalna - red.)" - przekazano.
Ministerstwo zaznaczyło, że w skład Naczelnej Rady Lekarskiej wchodzą m.in.: prezesi okręgowych rad lekarskich, a "więc także prezes ORL w Gdańsku", z którym spotkała się tego dnia Sobierańska-Grenda.
Przypomnijmy, do tarć dochodzi w momencie kryzysu w Narodowym Funduszu Zdrowia. Instytucji brakuje pieniędzy do realizowania niektórych niezbędnych świadczeń w ostatnich tygodniach 2025 roku.
Odnosząc się do opublikowanego kalendarza Izba przekazała, że 23 września nie było żadnego spotkania z jej przedstawicielami.
"Jedynym potwierdzonym 'dialogiem' był udział przedstawiciela NRL w zespole 30 października, zespół działa od miesięcy, trudno to nazywać 'dialogiem'… Pomijamy już sposób 'wzywania' prezesa NRL na spotkanie z panią wiceminister Kęcką na ustaloną przez nią godzinę do Ministerstwa Zdrowia i odrzucenie możliwości spotkania w innym czasie i miejscu w NRL - mamy na to dowody" - podkreślono w środowym komunikacie Naczelnej Izby Lekarskiej.












