Reklama

Reklama

Interwencja w Głogowie. Jest nagranie z policyjnej kamery

W Głogowie podczas niedzielnej manifestacji przeciwników rządowych restrykcji jeden z funkcjonariuszy użył pałki wobec uczestniczki. Wrocławska policja udostępniła na swoim profilu facebookowym nagranie sprzed zdarzenia.

Nagranie z interwencją policjanta trafiło do sieci i wywołało falę krytyki wśród polityków i internautów. Odniosła się do tego Komenda Wojewódzka Policji we Wrocławiu, publikując na swoim facebookowym profilu własne nagranie.

"Na terenie Głogowa odbyło się nielegalne zgromadzenie, podczas którego jego uczestnicy ignorowali obowiązujące obostrzenia związane z panującą w całym kraju pandemią koronawirusa. Policjanci dbając o bezpieczeństwo mieszkańców, monitorowali to wydarzenie. Niestety mimo licznych policyjnych apeli o stosowanie się do ograniczeń i restrykcji sanitarnych, wielu protestujących ignorowało obowiązujące przepisy, stwarzając tym samym zagrożenie dla życia i zdrowia wielu osób w związku możliwością rozprzestrzeniania się COVID-19. Podczas działań mundurowi zatrzymali łącznie 6 osób. Spośród nich troje zostało zatrzymanych w związku z agresywnym zachowaniem wobec policjantów. Prezentujemy zapis z policyjnej kamery przedstawiający to, co działo się tuż przed zatrzymaniem całej trójki" - napisała policja.

Reklama

"Protest był pokojowy"

- Protest był pokojowy, dopóki policja nie zaczęła interweniować. To funkcjonariusze byli agresywni, wyłapywali pojedyncze osoby z tłumu - mówi w rozmowie z Interią Marcin Szyszka, który zarejestrował zdarzenie i opublikował film w sieci.

Policja: Protestująca szarpała policjanta za mundur

Wcześniej na szeroko komentowane w mediach społecznościowych nagranie policja reagowała na Twitterze: 

"W trakcie zabezpieczenia zgromadzenia w Głogowie agresywna protestująca szarpała policjanta za mundur. Została uprzedzona o możliwości użycia środków przymusu bezpośredniego, mimo to nie zmieniła swojego zachowania. Użyto wobec niej pałki służbowej zgodnie z ustawą o ŚPB. Została zatrzymana" - czytamy na profilu dolnośląskiej policji.

"Komendant Główny Policji polecił, aby oficerowie Biura Kontroli KGP szczegółowo wyjaśnili podstawy, zasadność i okoliczności związane z użyciem środków przymusu bezpośredniego w stosunku do biorącej udział w proteście. Analizowane będą m. in. nagrania policyjne i dostępne w sieci" - przekazała z kolei Komenda Główna Policji.

Darmowy program - rozlicz PIT 2020

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne