Interia: Osiem krajów zaangażowanych w wymianę więźniów. Mamy listę
W negocjacjach dotyczących wymiany więźniów, między innymi Andrzeja Poczobuta, brało udział osiem państw, a wśród nich Federacja Rosyjska i Kazachstan - dowiedziała się Interia. Polskie więzienie opuścił rosyjski archeolog Aleksander Butiagin.

Donald Tusk: - Wymiana na polsko-białoruskiej granicy to finał trwającej dwa lata skomplikowanej dyplomatycznej gry, pełnej dramatycznych zwrotów akcji. Udało się dzięki świetnej pracy naszych służb, dyplomatów i prokuratury oraz wielkiej pomocy amerykańskich, rumuńskich i mołdawskich przyjaciół.
John Coale, wysłannik USA ds. Białorusi: - To były bardzo złożone negocjacje, kilka krajów było w to zaangażowanych, ale w końcu się nam udało. Jesteśmy z tego bardzo zadowoleni.
Radosław Sikorski: - Była to wymiana trzy na trzy i pięć na pięć, ogólnie pięć, ale trzy z naszej strony.
Według informacji Interii w dyplomatycznej grze zakończonej m.in. wymianą Andrzeja Poczobuta, brało udział osiem państw. Wśród tych krajów była też Federacja Rosyjska. Pozostałe to: Polska, USA, Białoruś, Ukraina, Kazachstan, Mołdawia i Rumunia.
Co ciekawe, Białorusini informowali o siedmiu krajach zaangażowanych w wymianę.
Jak przekazał na konferencji prasowej szef MSZ Radosław Sikorski, Polska w ramach tej transakcji wiązanej przyjęła trzy osoby, wśród których był m.in. Andrzej Poczobut. Przekazaliśmy natomiast trzy inne osoby, które dotąd przebywały w naszych więzieniach.
Jak ustaliła red. Anna Nicz z Interii, wśród uwolnionych osób był m.in. Aleksander Butiagin. To rosyjski archeolog, który na początku grudnia 2025 roku został zatrzymany na terenie Polski przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Butiagin jest oskarżony o nielegalne wykopaliska i zniszczenie kompleksu archeologicznego na Krymie. Dla polskiej strony Butiagin okazał się solidną kartą przetargową.
Chcieliśmy ustalić, na jakim poziomie odbywały się rozmowy i czy rosyjska dyplomacja była bezpośrednio zaangażowana w rozmowy z polską stroną, czy może była to gra między służbami poszczególnych państw.
W MSZ usłyszeliśmy jedynie, że "osiem krajów było zaangażowanych w cały proces. Federacja Rosyjska była jednym z tych krajów".
Jak natomiast słyszymy nieoficjalnie, cała akcja była skomplikowała i wymagała "pogodzenia wrażliwości wielu stron". Uwolnienie Poczobuta nie byłoby możliwe, gdyby nie sprawna współpraca służb, dyplomacji, ale też partnerów z innych krajów, z Donaldem Trumpem i USA na czele.
Polska strona podkreśla w oficjalnych komunikatach, że kluczowe było zaangażowanie USA. Wymowny jest też obrazek Sikorskiego i Coale'a na wspólnej konferencji prasowej.

Tymczasem, jak podała agencja BelTA, białoruskie KGB podziękowało rosyjskiej FSB, odnotowując jej "szczególny wkład" w organizację wymiany. Do wymiany doszło na przejściu granicznym Białowieża-Piererow
Łukasz Szpyrka











