Incydent dronowy w Rumunii to przestroga dla NATO. "Konieczne czerwone linie"

Wypowiedzi ekspertagen. Stanisław Koziej, gen. Mieczysław Cieniuch
Władimir Putin na tle zniszczonego bloku mieszkalnego we wschodniej Rumunii z uszkodzoną elewacją.
Rosyjskie drony uderzyły w blok mieszkalny we wschodniej Rumunii. To eskalacja, której jeszcze nie widzieliśmy / GRAFIKA: Magdalena PiaseckaSERGEI BOBYLYOV / POOL / AFP / DANIEL MIHAILESCUAFP

Zobacz również:

"To są decyzje ostateczne". Jak NATO odpowie Putinowi?

Starszy mężczyzna w okularach siedzi w czerwonym fotelu, trzyma mikrofon i gestykuluje podczas wypowiedzi, na kolanach ma notes; za nim znajduje się grupa słuchaczy.
Gen. Mieczysław Cieniuch, były Szef Sztabu Generalnego Wojska PolskiegoArtur SzczepanskiReporter
NATO do tej pory nie wyznaczyło Putinowi żadnej czerwonej linii wyprzedzająco. Powinniśmy przyjąć strategię, w której mówimy: "jeśli zrobisz to, spotka cię to"
Gen. Stanisław Koziej, były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego

Zobacz również:

Czerwone linie dla Putina. "Do tej pory NATO ich nie wyznaczyło"

Starszy mężczyzna w garniturze i krawacie, stojący na tle flag w barwach biało-czerwonej oraz granatowej z białymi symbolami.
Były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego gen. Stanisław KoziejWojciech OlkuśnikEast News
Uważam, że to całe NATO powinno zareagować. Choć sprawa dotyczy wschodniej flanki, reakcja musi wyjść od całego Sojuszu
Gen. Mieczysław Cieniuch, były Szef Sztabu Genealnego Wojska Polskiego

Zobacz również:

Zobacz również:

To koniec NATO? Bosacki w "Gościu Wydarzeń": Trudno to sobie wyobrazićPolsat News