"Inaczej jesteśmy skończeni". Donald Tusk apeluje
"Nikt nie potraktuje poważnie słabej i podzielonej Europy: ani wrogowie, ani sojusznicy. To już teraz jest jasne. (...) Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego. Inaczej jesteśmy skończeni" - napisał premier Donald Tusk. Polityk dodał, że Europa "musi uwierzyć we własne siły".

W skrócie
- Premier Donald Tusk apeluje o jedność i siłę Europy w obliczu światowych napięć.
- Unia Europejska wydała wspólne oświadczenie, wyrażając poparcie dla pokoju i prawo międzynarodowe, z wyjątkiem Węgier.
- Europejscy liderzy angażują się także w negocjacje związane z wojną w Ukrainie i bezpieczeństwem kontynentu.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
"Nikt nie potraktuje poważnie słabej i podzielonej Europy: ani wrogowie, ani sojusznicy. To już teraz jest jasne" - napisał na platformie X Donald Tusk.
Premier zaapelował do Europejczyków: "musimy w końcu uwierzyć we własną siłę, musimy się dalej zbroić, musimy pozostać zjednoczeni jak nigdy dotąd".
"Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego. Inaczej jesteśmy skończeni" - zakończył swój wpis szef rządu.
Donald Tusk zaapelował do Europy. "Inaczej jesteśmy skończeni"
Apel szefa rządu ma prawdopodobnie związek z coraz bardziej napiętą sytuacją na arenie międzynarodowej. W ostatnich dniach wspólnota europejska wydała wspólny komunikat dotyczący interwencji Stanów Zjednoczonych w Wenezueli.
"Unia Europejska wzywa wszystkie strony do zachowania spokoju i powściągliwości, aby uniknąć eskalacji konfliktu i zapewnić pokojowe rozwiązanie kryzysu" - podano w oświadczeniu szefowej unijnej dyplomacji Kai Kallas.
Pod dokumentem podpisały się wszystkie państwa Unii Europejskiej z wyjątkiem Węgier.
26 krajów UE zapewniło, że popierają walkę z międzynarodowymi organizacjami terrorystycznymi zajmującymi się m.in. handlem narkotykami, lecz musi być ona prowadzona "w pełnym poszanowaniu prawa międzynarodowego oraz zasad integralności terytorialnej i suwerenności".
Europejscy przywódcy angażują się także w proces pokojowy dotyczący wojny w Ukrainie. Część z nich wzięła udział w negocjacjach między Donaldem Trumpem a Wołodymyrem Zełenskim, do których doszło w Mar-a-Lago pod koniec grudnia.












