Immunitet Grzegorza Brauna. Jest decyzja Parlamentu Europejskiego
Parlament Europejski uchylił immunitet europosła Grzegorza Brauna. Chodzi o podejrzenie popełnienia przez polityka łącznie sześciu przestępstw w drugiej sprawie karnej. Tym razem dotyczy ona, m.in. naruszenia nietykalności cielesnej lekarki Gizeli Jagielskiej w szpitalu w Oleśnicy w kwietniu 2025 roku.

W skrócie
- Parlament Europejski uchylił immunitet Grzegorza Braun.
- Polityk Konfederacji Korony Polskiej jest podejrzany o sześć przestępstw, w tym naruszenie nietykalności cielesnej i pozbawienie wolności lekarki w szpitali w Olesnicy w kweitniu 2025 r.
- To już drugi przypadek uchylenia immunitetu Brauna. Poprzedni wniosek dotyczył zgaszenia przez niego świec chanukowych w Sejmie w 2023 r.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Wniosek o uchylenie immunitetu Grzegorzowi Braunowi skierował do Parlamentu Europejskiego w czerwcu ówczesny prokurator generalny i minister sprawiedliwości Adam Bodnar.
Podstawą tego wniosku było podejrzenie popełnienia sześciu przestępstw m.in. zarzuty dotyczące pozbawienia wolności, naruszenia nietykalności cielesnej, znieważenia i pomówienia lekarki Gizeli Jagielskiej w kwietniu 2025 r. na terenie Powiatowego Zespołu Szpitali w Oleśnicy.
Grzegorz Brauna bez immunitetu. Jest decyzja Parlamentu Europejskiego
W czwartek Parlament Europejski opowiedział się za uchyleniem immunitetu polityka Konfederacji Korony Polskiej. O wyniku głosowania poinformował europoseł KO Michał Szczerba. "Uchylony immunitet Brauna. Miażdżąca liczbą głosów" - skomentował.
W głosowaniu wzięło udział 634 europarlamentarzystów - 554 było za, przeciw - 60, 20 wstrzymało się od głosu.
Braun już w maju miał uchylony immunitet w związku z podejrzeniem popełnienia siedmiu przestępstw. Wtedy chodziło m.in. o zgaszenia świec chanukowych w Sejmie w grudniu 2023 r. Każdy kolejny zarzut wymaga jednak nowego wniosku prokuratury o uchylenie immunitetu i i za każdym razem procedura rozpoczyna się na nowo.
Braun wtargnął do szpitala w Oleśnicy. Kolejne zarzuty wobec europosła
Tym razem Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu zarzuca Braunowi pozbawienie wolności ginekolożki Gizeli Jagielskiej, naruszenie nietykalności cielesnej lekarki, znieważenie słowami obelżywymi i pomówienie.
Do wydarzeń tych doszło w szpitalu w Oleśnicy w kwietniu 2025 r. Braun, wówczas kandydat w wyborach prezydenckich, próbował dokonać "zatrzymania obywatelskiego" lekarki, wykonującej w placówce legalne aborcje.
Kolejny zarzut dotyczy zniszczenia w Opolu 10 plakatów Stowarzyszenia Tęczowe Opole w marcu 2025 r.
Braun jest też oskarżony o publiczne nawoływanie w internecie "do nienawiści na tle różnic wyznaniowych" oraz występek obrazy uczuć religijnych "poprzez udzielenie wywiadu udostępnionego na platformie YouTube, dotyczącego m.in. użycia w dniu 12 grudnia 2023 r. w Sejmie Rzeczypospolitej Polskiej gaśnicy w celu ugaszenia wystawionej tam świecy chanukowej".
W wywiadzie tym Braun - jak zauważyła prokuratura - zawarł m.in. wypowiedź wyrażającą aprobatę oraz zachęcającą widzów i słuchaczy do podejmowania tego typu zachowań, a także określił Chanukę jako przejaw satanistycznej i rasistowskiej celebracji, stanowiącej zagrożenie dla polskich katolików.
Grzegorz Braun stanie przed sądem. Jest akt oskarżenia
Pierwsza sprawa karna Brauna dotyczyła łącznie siedmiu zarzutów, w tym - jak podawała prokuratura - "zgaszenia przy użyciu gaśnicy zapalonych świec w świeczniku Chanuki, czym obraził uczucia religijne wyznawców judaizmu". Podczas zdarzenia w grudniu 2023 r. doszło do naruszeniu nietykalności cielesnej jednej z obecnych na miejscu osób.
Oskarżenie dotyczyło także zajść w budynku Narodowego Instytutu Kardiologii w 2022 r. i w Niemieckim Instytucie Historycznym w 2023 r. oraz uszkodzenia choinki bożonarodzeniowej w Sądzie Okręgowym w Krakowie w 2023 r.
W Niemieckim Instytucie Historycznym polityk uszkodził mienie i zablokował wykład prof. Jana Grabowskiego o Holokauście. Z kolei w krakowskim sądzie Braun wyniósł ustawioną tam przez sędziów choinkę, po czym wrzucił ją do kosza.
Do wydarzeń w budynku Narodowego Instytutu Kardiologii w Warszawie doszło w czasie pandemii. Braun wszedł do szpitala z grupą osób, spośród których nikt nie miał maseczki, a następnie wtargnął na spotkanie dyrekcji placówki i zaatakował jej dyrektora Łukasza Szumowskiego. W ocenie prokuratora polityk naruszył jego nietykalność cielesną, stosując przemoc fizyczną w postaci szarpania go za ramię i odzież. Dodatkowo Braun zmusił dyrektora do pozostania na miejscu zdarzenia, poprzez blokowanie przejścia. Zarzucono mu również znieważenie dyrektora.
Uchylenie immunitetu nie oznacza uznania europosła za winnego, a jedynie umożliwia krajowym organom sądowym prowadzenie dochodzenia lub procesu sądowego














