Hołownia chciał zostać w fotelu marszałka. "Politycznie się zakiwał"
"Dorobku dwóch lat" szkoda było Szymonowi Hołowni, dlatego w internetowej konwersacji próbował namówić innych posłów, by stanęli za nim podczas możliwego głosowania nad jego odwołaniem z funkcji marszałka Sejmu. - Ale zobaczył, iż z grupy 30 osób tylko kilka by go broniło - przekazał Marcin Fijołek w nowym "Politycznym WF-ie". Wraz z Piotrem Witwickim zastanawiają się, dlaczego szef Polski 2050 "zakiwał się" i co dalej z Hołownią, jeśli nie zostanie wysokim komisarzem ONZ ds. uchodźców.

Szymon Hołownia podpisał rezygnację i tylko do wtorku pozostanie marszałkiem Sejmu. Później, zgodnie z umową koalicyjną, fotel szefa izby niższej parlamentu przejdzie we władanie Włodzimierza Czarzastego - pod warunkiem, że nikt z koalicji się nie wyłamie i większość posłów zagłosuje "za" liderem Nowej Lewicy.
Jak słyszymy w nowym wydaniu podcastu Interii "Polityczny WF", Hołownia w ostatnich dniach urzędowania usłyszał dobre słowa od Sławomira Mentzena, Mariusza Błaszczaka, innych polityków PiS-u, oczywiście kolegów i koleżanek z Polski 2050, którą szefuje, ale już nie ze strony koalicjantów - a więc swoich przyjaciół.
"Polityczny WF" - nowe odcinki w serwisie Interia Wydarzenia oraz na platformach YouTube, Spotify i Podcasty Apple. Zapraszamy też na kanał nadawczy na WhatsAppie!
Szymon Hołownia chciał walczyć o fotel marszałka. Głosowanie i tak by przegrał
Marcin Fijołek podzielił się też historią, w której Hołownia zabrał głos na internetowej grupie z innymi politykami, próbując - za pomocą długiego "eseju" - namówić jeszcze część posłów, by obronili jego marszałkowanie w Sejmie.
Jak przekonywał kilka dni przed podpisaniem rezygnacji, "szkoda dorobku dwóch lat", "zmiany procedur tworzenia prawa", a także przekazania Czarzastemu urzędu po tych wszystkich parlamentarnych nowościach. - Ale zobaczył, iż z grupy 30 osób tylko kilka by go broniło - dodał dziennikarz.
Zobacz nowy odcinek podcastu "Polityczny WF":
Ciąg dalszy artykułu pod wideo
Finał takiego biegu zdarzeń, "gdyby Hołownia się uparł i chciałby zostać przegłosowany" - czyli samemu nie zrezygnowałby ze stanowiska marszałka - "byłby taki, że broniliby go PiS, Konfederacja i paru posłów". - Głosowanie i tak by przegrał, odchodząc jako gość, za którym stanęli tylko ludzie Kaczyńskiego, Mentzena i Bosaka - uściślił Marcin Fijołek.
Według prowadzącego "Graffiti" w Polsat News funkcja marszałka Sejmu była wręcz skrojona pod Hołownię. - Bez realnej władzy, realnych narzędzi do tworzenia polityki, ale reprezentacja i bycie na świeczniku cały czas - wytłumaczył w "Politycznym WF-ie".
"Hołownia nie wie, co dalej". Czy zostanie komisarzem w ONZ?
Z kolei Piotr Witwicki nawiązał do tekstu Tomasza Walczaka z "Super Expressu", w którym czytamy: "Jeśli bowiem Szymon Hołownia lepiej orientowałby się w niuansach polityki to wiedziałby, że fotel marszałka to nie autostrada do wielkiej kariery, ale ślepa uliczka".
- Jest zupełnie inaczej. W tym, co Tomek nazywa "ślepą uliczką" to trzymałbym się "autostrady". Jak popatrzymy na to, kim później zostawali marszałkowie Sejmu to premierami, wicepremierami, prezydentami... - wyliczał redaktor naczelny Interii, na co Marcin Fijołek wtrącił w podcaście: - Albo nikim, sorry.
Zdaniem Piotra Witwickiego problemem, gdy mowa o politycznej "przygodzie" Hołowni nie było to, które stanowisko otrzymał, lecz fakt, iż "na dobrą sprawę nie wiemy do końca, o co mu chodziło i chodzi". - Hołownia nie wie, co dalej - uzupełnił prowadzący "Graffiti".
Marcin Fijołek przypomniał ponadto w "Politycznym WF-ie", że w grudniu wyjaśni się, czy lider Polski 2050 (jeszcze lider, bo zapowiada rezygnację z tej roli) zostanie wysokim komisarzem ONZ do spraw uchodźców. - Podobno głosy kilku krajów ma już załatwione, ale to oczywiście wyjdzie w praktyce, jak to będzie wyglądało - dopowiedział.
"Szymon Hołownia zakiwał się politycznie"
Co jednak, gdyby komisarzem został kto inny? - Słyszałem o scenariuszu, który Hołownia jeszcze kilka tygodni temu wykluczał, czyli wystartowanie na szefa swojej partii. To byłoby znów takie obejście, podwójny węzeł, że nie wiem, czy ktokolwiek by za nim nadążył. Hołownia zakiwał się politycznie, ale będę uważał, że swoją misję w roli marszałka spełnił dobrze, jeśli nie bardzo dobrze - uznał dziennikarz.
W nowym "Politycznym WF-ie" również o nowej, bardziej radykalnej twarzy PiS-u, a jednocześnie niższych, sondażowych notowaniach dla tej formacji. Piotr Witwicki i Marcin Fijołek zaglądają też do Partii Razem, z której wyrzucono Paulinę Matysiak. Dlaczego drogi lewicowego ugrupowania oraz posłanki z Kutna się rozeszły?
Teraz "Polityczny WF" także w formie telewizyjnej. W każdą niedzielę o 11:00 zapraszamy do Polsat News i polsatnews.pl na "Polityczny WF z gościem". W najbliższym odcinku prowadzący porozmawiają z Maciejem Berkiem, ministrem nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu.












