Reklama

Reklama

Historyczny kontrakt dla polskiej armii

​Radomska Fabryka Broni finalizuje historyczny kontrakt dla polskiej armii. Warta 350 milionów złotych umowa zakłada, że w ciągu trzech lat firma wyprodukuje 58 tysięcy beryli i miniberyli, które znajdą się na wyposażeniu żołnierzy.

Karabinki przeszły już chrzest bojowy. Są celne, trwale i niezawodne, dlatego - jak przekonuje poseł Wojciech Skurkiewicz, wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Obrony Narodowej - powinny jak najszybciej trafić do polskiego wojska.

Według parlamentarzysty, konieczna jest rezygnacja z kbk AK kaliber 7,62 mm i przejście na koliber 5,56. Wynika to wprost z natowskich standardów i przekłada się na jakość współpracy z sojusznikami.

Zdaniem Adama Suligi, prezesa radomskiej Fabryki Broni, podpisanie umowy z armią to wyróżnienie, ale i wielkie wyzwanie. Kontrakt ma być zrealizowany do końca 2019 roku. Czasu jest niewiele, dlatego firmę trzeba rozbudować i zatrudnić dodatkowych pracowników.

Reklama

Rekrutację rozpoczęto, tym bardziej, że planowane są kolejne zamówienia.

Wojsko chce kupić - w ramach programu "Tytan"- około 17 tysięcy sztuk karabinka MSBS, czyli Modułowego Systemu Broni Strzeleckiej.

Firma realizuje już kontrakty dla policji, Straży Granicznej i nigeryjskiej armii.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy