Groźna choroba u nauczycielki. Niemal 200 dzieci wysłano na testy
Niemal 200 dzieci, które miały kontakt z nauczycielką chorą na gruźlicę, zostało skierowanych do szpitala na specjalistyczne testy. - To jest standardowa procedura i nie oznacza ona wcale, że te dzieci są chore - podkreśliła kierowniczka Oddziału Epidemiologii Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Olsztynie Barbara Anna Plewik. Gruźlicę w Mrągowie wykryto w listopadzie.

W skrócie
- U nauczycielki w Mrągowie stwierdzono gruźlicę, a po konsultacjach skierowano niemal 200 dzieci na testy IGRA i badania RTG.
- Wśród osób mających kontakt z chorą, tylko wobec dwojga dzieci konieczna była pogłębiona diagnostyka w specjalistycznych ośrodkach.
- Lokalne służby sanitarne zaprzeczają doniesieniom o stwierdzonych przypadkach prątkujących i apelują o spokój oraz stosowanie się do zaleceń lekarzy.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
- Decyzja o skierowaniu dzieci, które miały kontakt z chorą zapadła po konsultacjach z lekarzami-konsultantami. Aby wykonać te testy dzieci są kierowane na jednodniowe pobyty w szpitalu - powiedziała w rozmowie z PAP kierowniczka Oddziału Epidemiologii Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Olsztynie Barbara Anna Plewik.
Jak zaznaczyła, "to jest standardowa procedura i nie oznacza ona wcale, że te dzieci są chore". "Absolutnie nie! Te badania mają służyć wyłącznie dokładniejszemu zdiagnozowaniu ich" - podkreśliła.
Gruźlica w Mrągowie. Chora nauczycielka, niemal 200 dzieci trafiło na testy
W sumie ze specjalistycznych testów IGRA skorzysta 184 dzieci, które systematycznie już są kierowane do szpitala. Badania potrwają do końca maja. Testy IGRA (Interferon-Gamma Release Assays) to wysoko specjalistyczne badania krwi, służące do diagnostyki utajonego zakażenia gruźlicą
Wcześniej dzieci te miały wykonane badania RTG klatki piersiowej. U żadnego z nich nie wykryto na zdjęciach oznak gruźlicy. Na badania RTG skierowano także 18 osób dorosłych. Każda z tych osób była kierowana na badanie RTG po 8 tyg. od ostatniego kontaktu z chorą - taką procedurę wskazuje WHO.
Jak powiedziała Plewik dotychczas wykonane badania u osób, które miały kontakt z chorą osobą wymagały zastosowania pogłębionej diagnostyki w specjalistycznych ośrodkach wobec dwojga dzieci.
Trwają badania, które zweryfikują, czy zachorowały one na gruźlicę układu oddechowego - na tym etapie nie można mówić, że są one chore. - Żadna z osób będących w naszym nadzorze nie jest prątkująca - podkreśliła Plewik.
Mrągowo. Gruźlica u nauczycielki, lista ponad 200 osób
W listopadzie ubiegłego roku wykryto gruźlicę u nauczycielki jednej ze szkół w Mrągowie. Służby sanitarne ustaliły listę ponad 200 osób, które miały kontakt z chorą osobą. Każda z tych osób została przez lekarzy rodzinnych skierowana na badania RTG klatki piersiowej.
- Nasi pracownicy uczestniczyli w zebraniach z rodzicami, tłumaczyli procedury dotyczące diagnostyki. Dzięki pomocy lekarzy rodzinnych z Mrągowa na tych zebraniach rozdawano skierowania na RTG, w szpitalu tak zorganizowano procedury, że każdego dnia prześwietlano po 25 osób - zapewniła Plewik.
Jak wyjaśniła, "to było duże wyzwanie logistyczne ale ludzie podeszli do tego ze zrozumieniem i współpracowali z sanepidem". Udziału w badaniach odmówili rodzice dwojga dzieci.
Plewik zapewniła, że lekarze rodzinni z Mrągowa, szpitale i służby sanitarne ściśle ze sobą współpracują.
- Sytuacja jest opanowana, nie ma żadnych powodów do obaw i niepokoju. Nie ma najmniejszego powodu, by stygmatyzować kogokolwiek, bo każdy z nas w życiu zetknął się lub zetknie z gruźlicą. Od wielu czynników zależy to, czy zachorujemy, czy nie - powiedziała specjalistka.
Fałszywe informacje ws. gruźlicy w Mrągowie. "Czyste wymysły"
W lokalnych portalach informacyjnych w Mrągowie w ostatnim czasie pojawiają się fałszywe informacje dotyczące liczby chorych, czy prątkujących osób. Mimo, że tych w ogóle nie stwierdzono w fałszywych, anonimowych informacjach wskazywane są duże liczby chorych - zarówno dzieci jak i dorosłych.
- To są czyste wymysły i kompletna nieprawda - podkreśliła Plewik i zaapelowała o spokój i stosowanie się do zaleceń lekarzy.
Gruźlica jest chorobą zakaźną, może zaatakować praktycznie każdy narząd lub wiele z nich jednocześnie. Statystycznie najczęściej gruźlica atakuje płuca.
Gruźlicą można się zarazić przez bliski kontakt, na przykład długotrwałe przebywanie w pomieszczeniu z osobą, która kaszle, odkrztusza, mówi lub głośno się śmieje - wtedy prątki gruźlicy krążą w powietrzu i wraz z ich wdychaniem dochodzi do zakażenia.
Najczęstsze objawy gruźlicy to: kaszel utrzymujący się co najmniej 3 tygodnie bez poprawy, gorączka, nocne poty, osłabienie i łatwe męczenie się, brak apetytu, chudnięcie, krwioplucie, bóle klatki piersiowej i duszność.
Szczepionkę przeciw gruźlicy wynaleziono w 1921 r. W Polsce szczepienie dzieci przeciw tej chorobie jest obowiązkowe.













