W skrócie
- Funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości zatrzymali w styczniu we Wrocławiu 50-letniego mężczyznę podejrzanego o grożenie wicepremierowi Krzysztofowi Gawkowskiemu śmiercią.
- W mieszkaniu zatrzymanego zabezpieczono nielegalną broń palną, amunicję oraz materiały wybuchowe i łatwopalne.
- Mężczyzna usłyszał trzy zarzuty, nie przyznał się do winy i został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu prok. Karolina Stocka-Mycek przekazała w piątek, że 50-letni mężczyzna został zatrzymany 19 stycznia we Wrocławiu, a w ujęciu podejrzanego brali udział funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości.
Krzysztof K. jest podejrzany o popełnienie trzech przestępstw. Mężczyzna miał 16 stycznia grozić ministrowi cyfryzacji Krzysztofowi Gawkowskiemu śmiercią.
- Zrobił to, umieszczając wpis na portalu X - powiedziała prok. Stocka-Mycek.
50-latek groził wicepremierowi. Miał materiały wybuchowe
50-latek miał grozić ministrowi, że "spali go żywcem". Wpis umieścił pod wpisem Gawkowskiego, który napisał, że Polska ma obowiązek uznawać małżeństwa osób tej samej płci zawarte legalnie w innych krajach UE. "To prawo, które musimy i chcemy stosować - wyrok TSUE, otwiera się w nowym oknie jest jasny" - stwierdził szef MC.
Policjanci przeszukali miejsce, w którym przebywał mężczyzna i zabezpieczyli tam nielegalne przedmioty.
Prokurator zarzucił mężczyźnie również nielegalne posiadanie broni palnej, amunicji oraz tzw. koktajli Mołotowa. 50-latek jest również podejrzany o wytwarzanie materiałów wybuchowych o cechach czarnego prochu.
50-latek usłyszał trzy zarzuty. Nie przyznał się do winy
Sprawca gróźb kierowanych w stronę wicepremiera został już przesłuchany. Złożył oryginalne wyjaśnienia.
- Mężczyzna nie przyznał się do zarzucanych mu czynów. Stwierdził, że jego celem nie było wystraszenie osoby pokrzywdzonej; mówił, że nie wiedział, że na posiadanie broni i amunicji wymagane jest pozwolenie, a proch wytwarzał dla zabawy - powiedziała prokurator.
Decyzją sądu 50-latek został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. Grozi mu do ośmiu lat więzienia.
Gawkowski podziękował służbom. "Przemoc nie może być formą politycznej rozgrywki"
Do informacji o zatrzymaniu mężczyzny odniósł się sam wicepremier. Gawkowski podziękował służbom za sprawną pracę.
"Dziękuję służbom za zdecydowane działania, które powstrzymały realne zagrożenie. To dowód wysokiej gotowości i profesjonalizmu służb państwa. Sprawa jest w rękach organów ścigania i będzie wyjaśniana zgodnie z prawem" - napisał na platformie X minister cyfryzacji.
Polityk zaapelował w swoim wpisie o niemieszanie polityki z przemocą, agresją słowną i fizyczną.
"Proszę, abyśmy wszyscy - niezależnie od poglądów - pamiętali, że przemoc i groźby nigdy nie mogą być formą politycznej rozgrywki i życia publicznego. Różnice poglądów rozstrzygamy poprzez rozmowę i demokratyczne procedury, nigdy siłą" - czytamy we wpisie wicepremiera.
















