Reklama

Reklama

Granica z Białorusią. Nowe informacje o stanie zdrowia funkcjonariuszki SG

Funkcjonariuszka Straży Granicznej, która została ranna podczas służby na granicy z Białorusią, została skierowana do szpitala w Białymstoku. Kobieta prawdopodobnie będzie musiała przejść zabieg chirurgiczny nosa - poinformowała rzeczniczka Straży Granicznej. Według niej, w tej chwili trudno powiedzieć, ile potrwa jej powrót do zdrowia i kiedy będzie mogła wrócić do służby.

Funkcjonariuszka Straży Granicznej została ranna w niedzielę tuż po północy, gdy w okolicach Czeremchy grupa migrantów szturmowała polsko-białoruską granicę. W kierunku funkcjonariuszy poleciały petardy hukowe, jedna z nich zraniła kobietę.

- Funkcjonariuszka w trybie pilnym trafiła do szpitala w Hajnówce. Została już niego wypisana i zgodnie z zaleceniem lekarzy zgłosiła się do kliniki w Białymstoku - powiedziała w poniedziałek por. Anna Michalska, rzeczniczka Straży Granicznej. Dodała, że prawdopodobnie konieczny będzie zabieg chirurgiczny.

Reklama

Pęknięcie kości nosowej

SG przekazała, że funkcjonariuszka pełni służbę już od sześciu lat. Trudno w tej chwili powiedzieć, ile potrwa jej powrót do zdrowia i kiedy będzie mogła wrócić do służby - dodano.

- Z badań wynika, że ma pękniecie kości nosowej, które można będzie operować dopiero, gdy zejdzie opuchlizna. Ma też umówioną konsultację z ortopedą w sprawie kontuzji barku, której także się nabawiła w trakcie tej interwencji - powiedziała major Katarzyna Zdanowicz z podlaskiej Straży Granicznej.

Por. Anna Michalska zadeklarowała, że ranna strażniczka graniczna nie zostanie bez pomocy. - To nie pierwszy raz, gdy funkcjonariusze Straży Granicznej doznali poważnych obrażeń na służbie. Jeszcze przed rozpoczęciem kryzysu migracyjnego zdarzały się przypadki, że - na przykład - przemytnicy taranowali nasze samochody i jadący w nich funkcjonariusze wymagali operacyjnego leczenia i długiej rehabilitacji. Mamy fundacje, które wspomagają ich w takich sytuacjach - dodała porucznik.

40 tys. prób nielegalnego przekroczenia granicy

W zeszłym roku Straż Graniczna zanotowała niemal 40 tys. prób nielegalnego przekroczenia granicy polsko-białoruskiej. W grudniu odnotowano 1,7 tys. prób nielegalnego przekroczenia granicy, w listopadzie 8,9 tys., w październiku 17,5 tys., we wrześniu 7,7 tys., zaś w sierpniu 3,5 tys.

Od 1 grudnia do 1 marca 2022 r. na terenie przy granicy z Białorusią obowiązuje zakaz przebywania. Obejmuje on 115 miejscowości województwa podlaskiego i 68 miejscowości województwa lubelskiego.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje