Reklama

Reklama

Granica polsko-białoruska. Mariusz Kamiński o budowie trwałej bariery

- Jesteśmy po rozmowach w gronie najważniejszych osób w państwie odpowiedzialnych za bezpieczeństwo - mówię i o premierze Morawieckim i o premierze Kaczyńskim - na temat budowy trwałej bariery na granicy - przekazał szef MSWiA Mariusz Kamiński. W rozmowie z tygodnikiem "Sieci" poinformował, że "zapadała decyzja polityczna o zabezpieczeniu odpowiednich środków".

Kamiński w wywiadzie dla tygodnika "Sieci", którego fragment opublikował w piątek portal wPolityce.pl, poinformował, że resort jest już po rozmowach w gronie najważniejszych osób w państwie odpowiedzialnych za bezpieczeństwo.

Rozmowy o sytuacji na granicy z Białorusią

Dodał, że chodzi o premiera Mateusza Morawieckiego i wicepremiera ds. bezpieczeństwa Jarosława Kaczyńskiego, zaś tematem rozmów była kwestia budowy "trwałej bariery, która będzie niezwykle trudna do przejścia".

- Przeanalizowaliśmy wszystkie wzory stosowane w Europie - od Grecji, przez Węgry, Serbię, po Hiszpanię. Wiemy, jakie są warunki terenowe, jakie są potrzeby Straży Granicznej. Kończymy specyfikację techniczną i wyliczenia, ile to będzie kosztowało. Zapadła decyzja polityczna o zabezpieczeniu odpowiednich środków - poinformował.

Reklama


Granica. Jaka bariera?

Zaznaczył, że nie chodzi o barierę fizyczną, ale o tzw. perymetrię, czyli system czujników ruchu z kamerami termowizyjnymi, "które natychmiast precyzyjnie pokazują, w jakim miejscu ile osób się gromadzi".

Zaznaczył, że bariera będzie bardzo trudna do przejścia, zaś przy każdej próbie, informacja błyskawicznie trafi do strażników granicznych. Instalacja ma być także "dużo wyższa od obecnej".

- Jeśli miałbym porównać do już istniejących w innych krajach, to najbliżej jej do tej na granicy grecko-tureckiej - powiedział Kamiński.

Czytaj też: Dwóch ministrów patrzy na stosunek z krową

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje