Jak powiedział premier Donald Tusk, wcześniej w tej sprawie szef resortu spraw zagranicznych przekazał list Kancelarii Prezydenta RP, który zawierał instrukcję rządową w sprawie wizyty w USA.
- Na razie z tamtej strony nie ma pozytywnego odzewu, ale poczekajmy. Może się to zmieni - dodał premier, nawiązując do współpracy z kancelarią Karola Nawrockiego.
Donald Tusk o rozmowie z Karolem Nawrockim. "Powiedziałem jedną rzecz"
Jednocześnie Tusk został zapytany o rozmowę, jaką przeprowadził z Karolem Nawrockim po obchodach rozpoczęcia II wojny światowej 1 września. - Potwierdziłem to, co przekazaliśmy panu prezydentowi w postaci instrukcji rządowej - przekazał.
- Musimy mieć świadomość, jakie są dzisiaj priorytety Waszyngtonu, jakie są nasze priorytety. Z całą pewnością obecność amerykańska w Polsce, nieredukowana, niezmniejszana, wręcz przeciwnie, bo wiemy jaka jest sytuacja. To jest coś, o co wszyscy powinniśmy wspólnie zabiegać - wyjaśnił szef rządu.
- Powiedziałem prezydentowi Nawrockiemu jedną rzecz (...) niezależnie od tego kto rządzi w Polsce, jeśli chodzi o nasze relacje z USA, one są nacechowane lojalnością, gotowością do pełnej współpracy, tradycyjną przyjaźnią - podkreślił.
- Chciałbym, żebyśmy przestali w Polsce, zwracam się do wszystkich ludzi dobrej woli, żebyśmy nie podgrzewali atmosfery - zaapelował premier. Mimo to jak zaznaczył, "koabitacja, współpraca rządu i prezydenta będzie trudna".
- Mam bardzo krytyczny stosunek do wielu poglądów, zapowiedzi, pierwszych działań pana prezydenta Nawrockiego i spodziewam się, że ta polityczna konfrontacja jest nieunikniona - dodał.
- Więc moja główna rekomendacja dla pana prezydenta Nawrockiego była taka, z podniesioną głową, nie na kolanach, jak do przyjaciół, ale ze świadomością, że jesteśmy państwem dumnym i suwerennym - podkreślił.
Karol Nawrocki poleciał do USA. Spotka się z Donaldem Trumpem
Prezydent Karol Nawrocki wylądował we wtorek w bazie Andrews, w stanie Maryland, około godziny 18:50 czasu lokalnego (0:50 w Polsce).
Na płycie lotniska rozwinięto czerwony dywan. Prezydent został powitany przez pierwszą zastępczynię szefa protokołu dyplomatycznego z Departamentu Stanu Abby Jones, a także attache wojskowego RP gen. dyw. Krzysztofa Nolberta. Wbrew zwyczajowi podczas ceremonii nie był obecny charge d'affaires a.i. Bogdan Klich.
Jak wynika z opublikowanego przez KPRP harmonogramu wizyty, amerykański przywódca powita Karola Nawrockiego w Białym Domu o godz. 11 czasu lokalnego (17 w Polsce). Polski prezydent wpisze się do księgi pamiątkowej. Donald Trump przedstawi prezydentowi RP amerykańską delegację; Karol Nawrocki przedstawi delegację polską amerykańskiemu przywódcy. Zaplanowano też pokaz lotniczy.
W odróżnieniu od większości roboczych wizyt zagranicznych przywódców, powitanie odbędzie się po południowej stronie Białego Domu, gdzie zwykle dla gości rozwijany jest czerwony dywan.
Rozmowy obu prezydentów mają się rozpocząć o godz. 11:25 w Gabinecie Owalnym; następnie w południe zaplanowano rozmowy plenarne w formule śniadania roboczego. Na godz. 13:30 przewidziano wypowiedź prezydenta RP dla polskich mediów w Blair House.
















