Głosowanie ws. programu SAFE. Sejm zdecydował
Sejm zdecydował o przyjęciu zgłoszonych przez Senat poprawek do ustawy wdrażającej unijny program dozbrajania SAFE. Głosowanie to zakończyło parlamentarne prace nad projektem, który trafi teraz na biurko prezydenta Karola Nawrockiego. Inicjatywa SAFE zakłada, że polski rząd będzie mógł przeznaczyć ponad 40 mld euro w postaci niskoprocentowych pożyczek na wydatki związane z obronnością.

W skrócie
- Sejm przyjął poprawki Senatu do ustawy wdrażającej program SAFE.
- Ustawa po głosowaniu trafiła do prezydenta Karola Nawrockiego, który ma 21 dni na decyzję.
- Program SAFE przewiduje korzystne pożyczki na wydatki obronne, jednak pojawiły się obawy dotyczące mechanizmu warunkowości.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Po zakończeniu głosowania marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty zapowiedział, że jeszcze tego samego dnia przekaże ustawę do podpisania prezydentowi Karolowi Nawrockiemu. Po jej otrzymaniu głowa państwa będzie miała 21 dni na podjęcie decyzji w sprawie tego rozwiązania.
Sejm zdecydował ws. SAFE. Los ustawy zależy od Karola Nawrockiego
Decyzja w sprawie programu SAFE została podjęta podczas piątkowego posiedzenia Sejmu. W jego trakcie posłowie pochylili się nad poprawkami, które do dotyczącej go ustawy zaproponował Senat.
W ramach prac odbyły się trzy głosowania - tylko w przypadku jednego z nich przeciwko poprawce głosowali wszyscy obecni posłowie Prawa i Sprawiedliwości. Pozostałe zostały przyjęte zdecydowaną większością głosów.
Senackie poprawki dotyczą zapewnienia m.in., że spłata pożyczki nie będzie finansowana z budżetu Ministerstwa Obrony Narodowej, a także wprowadzają obowiązek kontroli antykorupcyjnej i kontrwywiadowczej przez ABW, SKW i CBA wykorzystania środków finansowych z SAFE oraz sprawozdawczości prowadzenia tej kontroli.
Program SAFE. Sejm zdecydował ws. poprawek Senatu
Unijny program dozbrajania SAFE zakłada, że polski rząd będzie mógł skorzystać z ok. 43,7 mld euro w postaci korzystnie oprocentowanych pożyczek. Uzyskane w ten sposób pieniądze mają zostać przeznaczone na inwestycje w obronność.
Jego przyjęcie to temat wzbudzający gwałtowne dyskusje na polskiej scenie politycznej. Strona rządowa podkreśla korzyści dla bezpieczeństwa Polski i krajowego przemysłu obronnego, które program przyniesie.
Opozycja z kolei obawia się przede wszystkim tzw. mechanizmu warunkowości, który mógłby potencjalnie doprowadzić do zablokowania wypłaty środków. Podobne wątpliwości zgłasza także otoczenie prezydenta Karola Nawrockiego.
- Podstawową zasadą budowy bezpieczeństwa jest pewność. Musimy mieć pewność, że te środki nie będą wstrzymane czy zawieszone - podkreślała w środę głowa państwa.












