W skrócie
- Centralne Biuro Śledcze Policji zatrzymało troje lekarzy pod zarzutem udziału w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się nielegalnym obrotem sfałszowanymi produktami leczniczymi.
- Lekarze mieli wystawiać recepty na środki anaboliczne oraz modulatory hormonów i metabolizmu, które trafiały poza legalną sieć aptek.
- Prokuratura postawiła lekarzom zarzuty, a wobec dwóch z nich zastosowano zawieszenie w wykonywaniu zawodu.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Centralne Biuro Śledcze Policji poinformowało o zatrzymaniu trojga lekarzy. Operację przeprowadzono końcem stycznia na polecenie prokuratora Wielkopolskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Poznaniu.
Zarzuty są poważne. Dotyczą działania zorganizowanej grupy przestępczej zajmującej się nielegalnym obrotem sfałszowanymi produktami leczniczymi.
Akcja CBŚP. Troje lekarzy w rękach służb
Troje medyków miało wystawiać recepty na rzecz członków grupy przestępczej. Chodzi o ginekologa, internistę i psychiatrę.
"Produkty lecznicze objęte receptami były następnie dystrybuowane poza legalną siecią aptek - zarówno w drodze sprzedaży bezpośredniej, jak i za pośrednictwem specjalnie utworzonej strony internetowej" - czytamy w komunikacie CBŚP.
W różnych okresach czasu zatrzymani lekarze wystawili od 135 do 1241 recept. Dotyczyły one głównie środków anabolicznych oraz modulatorów hormonów i metabolizmu.
Medycy "uzyskali korzyści majątkowe odpowiadające wynagrodzeniom za fikcyjne lub nieuzasadnione medycznie wizyty lekarskie - w łącznych kwotach od kilkudziesięciu do ponad 300 tys. złotych" - podkreślono.
Prokuratura stawia zarzuty lekarzom. Chodzi o recepty za łapówki
Prokuratura postawiła zatrzymanym zarzut udzielana pomocy w obrocie produktami leczniczymi bez pozwolenia. Wobec lekarzy zastosowano wolnościowe środki zapobiegawcze - poręczenia majątkowe oraz dozór policji.
Dwoje medyków zostało zawieszonych w wykonywaniu zawodu.
"W uzasadnieniu wskazano, że pozostawienie im możliwości wystawiania recept, wobec wcześniejszego działania bez wskazań medycznych i na szeroką skalę, stwarza realne i wysokie zagrożenie dla życia i zdrowia pacjentów" - czytamy w komunikacie CBŚP.













