Giertych ogłasza wygraną w sądzie. "Zbyszku, wracaj do kraju"
"Sąd Okręgowy w Warszawie nakazał Zbigniewowi Ziobrze przepraszać mnie przez 7 dni w TV Republika i 7 dni na YouTube Republiki" - poinformował Roman Giertych. Polityk KO przekazał, że sąd zobowiązał byłego ministra sprawiedliwości do przeprosin za wypowiedzi dotyczące jego rzekomej działalności w sprawie Polnordu oraz zasądził na jego rzecz 30 tys. zł. Spór między politykami ponownie wybrzmiał przy okazji przesłuchania Ziobry przed komisją śledczą ds. Pegasusa.

W skrócie
- Roman Giertych poinformował, że Sąd Okręgowy w Warszawie nakazał Zbigniewowi Ziobrze przeproszenie go w TV Republika i na YouTube Republiki oraz zapłatę 30 tys. zł zadośćuczynienia.
- Spór między politykami dotyczył wypowiedzi byłego ministra sprawiedliwości na temat działalności Giertycha w sprawie Polnord i nasilił się podczas prac komisji śledczej ds. Pegasusa.
- Śledztwo wobec Romana Giertycha w sprawie Polnord zostało umorzone w styczniu 2025 roku po uznaniu, że materiał dowodowy nie potwierdził popełnienia przestępstwa.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Sąd Okręgowy w Warszawie miał nakazać Zbigniewowi Ziobrze przeproszenie Romana Giertycha w mediach oraz zapłatę zadośćuczynienia - wynika z wpisu opublikowanego przez polityka Koalicji Obywatelskiej na platformie X.
Sprawa dotyczy wypowiedzi byłego ministra sprawiedliwości odnoszących się do postępowań związanych m.in. ze sprawą Polnord.
Jak napisał Roman Giertych, "Sąd Okręgowy w Warszawie nakazał Zbigniewowi Ziobro przepraszać mnie przez 7 dni w TV Republika i 7 dni na YouTube Republiki za oszczerstwa wygłoszone o mojej rzekomo przestępczej działalności w sprawie Polnordu".
"Ma mi też zapłacić 30 tysięcy" - przekazał Giertych w mediach społecznościowych. Dodał również: "Zbyszku, wracaj do kraju wykonać wyrok!".
Spór o wypowiedzi w sprawie Polnordu i zarzuty o zniesławienie
Konflikt między politykami nasilił się w trakcie posiedzenia sejmowej komisji śledczej ds. Pegasusa, we wrześniu 2025 roku, podczas którego Ziobro odnosił się do sprawy inwigilacji Romana Giertycha oraz śledztwa dotyczącego spółki Polnord.
W trakcie posiedzenia Ziobro tłumaczył, że działania służb były związane z ustaleniami dotyczącymi sprawy Polnord. - Podobno ścigaliśmy niewinnego Romana Giertycha. Organy doszły do wniosku, że Giertych jest złodziejem, który wyprowadzał pieniądze ze spółki - twierdził były minister. Dodał równie, iż "Giertych ma prawo mnie nienawidzić, bo nadzorowałem tę sprawę".
W odpowiedzi na te słowa, polityk KO napisał: "Składam zawiadomienie na pana Ziobrę. Składa fałszywe zeznania, zniesławia i znieważa".
Giertych - Ziobro. Tło sprawy Polnord i wcześniejsze postępowania
Roman Giertych był jedną z osób zatrzymanych w październiku 2020 roku w związku ze śledztwem dotyczącym rzekomego wyprowadzenia około 92 mln zł ze spółki Polnord. Postawiono mu wówczas zarzuty dotyczące przywłaszczenia środków, wyrządzenia szkody majątkowej oraz prania pieniędzy.
W styczniu 2025 roku Prokuratura Regionalna w Lublinie umorzyła postępowanie, uznając, że materiał dowodowy nie potwierdził popełnienia przestępstwa. W komunikacie wskazano m.in., że "działania prawne podejmowane przez Romana G. nie miały charakteru pozornego".













